Norris Naruszył Zasady! Czego Możemy Się Spodziewać?
2025-10-17
Autor: Katarzyna
Przed Grand Prix USA McLaren ponownie zajął się kontrowersyjnym incydentem z pierwszego okrążenia wyścigu w Singapurze, w którym Lando Norris miał złamać wewnętrzne zasady zespołu. Teraz czekają go poważne konsekwencje.
W pierwszym zakręcie na Marina Bay Circuit Norris agresywnie wypchnął Oscara Piastriego, co skutkowało nawet kontaktem między samochodami. Piastri skrytykował manewr swojego kolegi z zespołu, sugerując, że powinien oddać mu pozycję. Mimo to sędziowie nie uznali incydentu za przewinienie, a McLaren stwierdził, że Norris działał w obronie przed Maxem Verstappenem.
Piastri, niezadowolony z decyzji zespołu, wyraził swoje zdanie przez radio: „Jeśli unikanie uderzenia w inny samochód oznacza uderzenie w kolegę z zespołu, to jest to żałosne.” Jego frustracja była widoczna po wyścigu, gdy odłączył radio, gdy Zak Brown, CEO McLarena, gratulował mu tytułu mistrza świata.
Reakcja Piastriego doprowadziła do tego, że zarząd McLarena zgodził się ponownie przyjrzeć sprawie. Norris w rozmowie z Sky Sports potwierdził, że będą konsekwencje jego działania: "To nie jest tak, że wszystko uchodzi mi na sucho, ale to był mały incydent, z którego można było wyciągnąć wnioski."
Brytyjski kierowca dodał: "Mówiłem po wyścigu, że nie mogę sobie pozwolić na błędy czy kontakt. To ryzyko w moim dążeniu do mistrzostwa. Oczywiście, konsekwencje są tylko dla mnie, ale w wyścigach musimy walczyć, jak zawsze."
Piastri został zapytany o wewnętrzne ustalenia w zespole, ale nie chciał wchodzić w szczegóły. Powiedział tylko: "Rozmowy po Singapurze były konstruktywne. Ustaliliśmy, że takie incydenty nie są czymś, co chcemy w naszym zespole. Ostatecznie Lando wziął na siebie odpowiedzialność za ten incydent."
Oscar podkreślił również, że mają ustalone zasady wyścigowe i nie widzą potrzeby ich zmiany. "Nie mogę powiedzieć, jakie będą konsekwencje dla Lando, bo to kwestia dla zespołu. On wziął odpowiedzialność, więc czekają go pewne konsekwencje."
Fani F1 z niecierpliwością czekają na niedzielne wyścigi w USA, aby zobaczyć, jak Norris i Piastri poradzą sobie w tej skomplikowanej sytuacji.