Nowe, szokujące szczegóły zatrzymania Wąsika i Kamińskiego. Jaką rolę odegrał prezydent Duda?
2024-08-02
Autor: Jan
Zatrzymanie Wąsika i Kamińskiego: Nowe fakty ujawnione przez "Rzeczpospolitą"
Prokuratura prowadziła śledztwo dotyczące zatrzymania polityków. Jak podała gazeta "Rzeczpospolita", nie dopatrzono się przestępstwa w działaniach SOP i policji, a sprawa została umorzona. W uzasadnieniu napisano, że "wszelkie procedury zostały dochowane".
Zebrany materiał dowodowy nie wykazał, aby w trakcie realizacji przez funkcjonariuszy policji doszło do naruszenia nietykalności osób zatrzymanych. Użyte środki przymusu były adekwatne do okoliczności, co skomentowano w następujący sposób:
– "Wszystkie procedury zostały dochowane, a działania funkcjonariuszy były zgodne z prawem."
Prezydent Andrzej Duda miał być świadomy, że podczas jego nieobecności (odbywał spotkanie z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską) mogą pojawić się policjanci w Pałacu Prezydenckim. Była szefowa kancelarii prezydenta, Grażyna Ignaczak-Bandych, zeznawała w tej sprawie, podkreślając, że prezydent Duda wyraził zalecenie, aby nie stawiać oporu i nie utrudniać czynności:
– "Wprawdzie to się nie mieściło w głowie, że policjanci wejdą do Pałacu Prezydenckiego, ale pan prezydent chciał zapobiec jakiejkolwiek sytuacji przemocy i rzeczywiście zabronił stawiać oporu. Wiedziałam, że żadnej wojny nie będziemy prowadzić w Pałacu," – relacjonowała Ignaczak-Bandych w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Sensacyjny kontekst polityczny
Niewykluczone, że te wydarzenia będą miały istotny wpływ na krajową scenę polityczną. Eksperci nie wykluczają, że sprawa może być kartą przetargową w nadchodzących wyborach, gdzie każda informacja może być na wagę złota. Czyżby Duda wiedział więcej niż przyznaje?
Co dalej?
Na horyzoncie majaczy ryzyko eskalacji politycznej. Czy nowe informacje wpłyną na pozycję prezydenta i jego najbliższych współpracowników? Oraz jak wpłynie to na przyszłe relacje z liderami opozycji?
Zapewne w najbliższych dniach pojawią się kolejne oświadczenia, a "Rzeczpospolita" zobowiązała się do dalszego śledzenia tej sprawy. Niezwłocznie zostaniemy poinformowani o każdej nowej informacji.
Co o tym sądzisz?
Czy prezydent Duda mógł przewidzieć takie rozwinięcie sytuacji? Czy postąpił słusznie, nie stawiając oporu? Podziel się swoją opinią w komentarzach!
(Połączone źródła: Fakt, "Rzeczpospolita", media).