Nowy Złoty Pociąg na horyzoncie? Niezwykłe poszukiwania na Dolnym Śląsku!
2025-05-17
Autor: Andrzej
Czy to prawda, że Złoty Pociąg w końcu zostanie odkryty?
Rozpaliło emocje w całym kraju! Z informacji uzyskanych z wałbrzyskiego urzędu wynika, że 25 kwietnia do ich siedziby wpłynęło pismo od osoby, która twierdzi, że zna dokładną lokalizację legendarnego Złotego Pociągu. Autor dokumentu przedstawił tam kluczowe szczegóły dotyczące rzekomego znaleziska.
Spotkanie z urzędnikami - nowy krok w poszukiwaniach!
29 kwietnia odbyło się pilne spotkanie, na którym nieznany mężczyzna złożył swoje raporty w urzędzie, rozmawiając z kierowniczką wałbrzyskiego oddziału Wojewódzkiego Urzęd Ochrony Zabytków oraz szefem Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Dostał wskazówki na temat dalszych działań w poszukiwaniu ukrytego skarbu.
Inwestycja w przyszłość!
Kamila Świerczyńska, rzeczniczka miasta Wałbrzych, doniosła, że kilka dni po spotkaniu mężczyzna złożył nowe pismo, w którym wskazał szczegółowe miejsce ukrycia. Ponieważ teren ten należy do Lasów Państwowych, sprawa została przekazana do Nadleśnictwa Świdnica.
Wniosek o poszukiwania - co dalej?
12 maja Nadleśnictwo Świdnica potwierdziło, że otrzymało wniosek o rozpoczęcie poszukiwań. Osoba, która go złożyła, argumentowała, iż w regionie, który wskazała, istnieje realna szansa na odnalezienie legendarnego pociągu. W dokumentacji zaznaczone zostało, że chodzi o określony obszar, który leśnicy muszą dokładnie zbadać przed udostępnieniem do konfrontacji.
Procedury i ochrona środowiska
Nadleśnictwo przypomina, że każdy wniosek musi przejść weryfikację, by upewnić się, że teren nie jest objęty ochroną przyrodniczą. Decyzje w sprawach takich mogą zająć do 30 dni. Nie można także zapomnieć o spotkaniach z konserwatorem zabytków, które są kluczowe w kontekście ochrony dziedzictwa kulturowego.
Jakie są plany na przyszłość?
Inicjator poszukiwań zadeklarował, że w przypadku pozytywnej decyzji, chce sfinansować wykonanie wykopów, które mogą sięgać nawet kilkunastu metrów w głąb. Obszar badań ma wynosić 9 na 50 metrów, a wszystkie koszty ponosi wnioskodawca.
Niepewność w poszukiwaniach
Jednak Nadleśnictwo przypomina, że prace będą przeprowadzane etapowo, a w każdej chwili mogą zakwestionować ich zasadność. Jeśli podczas poszukiwań pojawią się jakiekolwiek przeszkody związane z ochroną przyrody lub znaczeniem archeologicznym, pozwolenie może zostać unieważnione w imię dobra publicznego.
Złoty Pociąg - legenda trwa!
Zainteresowany twierdzi, że istnieje duża szansa na odkrycie legendarnego pociągu. Nadleśnictwo przyznaje, że sytuacja jest niezwykła i wymaga szerokiej współpracy z różnymi instytucjami. Choć decyzji jeszcze nie ma, pozytywne rozpatrzenie wniosku może otworzyć nowy rozdział w historii Złotego Pociągu.