Oblicze izraelskich więzień: Sterczewski szokuje opowieściami z Flotylli Global Sumud
2025-10-10
Autor: Jan
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak wygląda życie w izraelskim więzieniu? Poseł Franciszek Sterczewski odważnie opowiada o swoich brutalnych doświadczeniach, które porównuje do scen z Guantanamo!
Po interwencji izraelskiej marynarki wojennej, która początkiem października przechwyciła łodzie uczestników misji Global Sumud Flotilla, Sterczewski znalazł się w samym centrum kontrowersji. Jego powrotny wywiad w TOK FM ujawnia przerażające szczegóły.
Zatrzymanie i brutalność
"Byliśmy głodzeni, bici i wyszydzani" – relacjonuje Sterczewski, opisując natarcie, które przeszło całkowicie wbrew ich oczekiwaniom. Młodzi, niezbyt wyszkoleni żołnierze, jak mówi, sprawiali wrażenie, że nie potrafią poradzić sobie z sytuacją.
Dalsza część jego relacji odsłania potworne warunki, jakie panowały w izraelskim więzieniu: "Wiele osób bito, trzymano nas w małych celach, nie było nawet możliwości skorzystania z prysznica. Czasami puszczano głośno muzykę, nie pozwalając nam na sen."
Ideologiczne starcia
Minister bezpieczeństwa narodowego, Itamar Ben Gvir, wprost oskarżał uczestników flotylli o terroryzm. Reakcja żołnierzy, którzy brutalnie zareagowali na protesty, tylko potęgowała napięcie.
W tym samym czasie, Sterczewski przypomina, że prawdziwa tragedia dotyka Palestyńczyków, którzy są tam traktowani jeszcze gorzej – bez sądu i obrony, w strasznych warunkach.
Silne reakcje polityczne
Jego działalność w flotylli Global Sumud nie zyskała uznania wśród niektórych polityków z Koalicji Obywatelskiej. Zarzucili mu nieusprawiedliwioną nieobecność w Sejmie oraz obawiali się negatywnego wpływu na wizerunek partii.
Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, poparł podejście, by ci, którzy ignorują ostrzeżenia, sami ponosili koszty ewakuacji. Sterczewski jednak stanowczo sprzeciwia się tej postawie, podkreślając ludobójstwo i apelując o solidarność z ofiarami.
Czas na zmiany
Sterczewski wyraźnie zaznacza, że obecna sytuacja zagraża na wiarygodność polityków i ich relacjom z wyborcami. "Nie można się cieszyć, że jesteśmy w sondażach na czołowej pozycji, gdy obraz społeczny jest inny". Wzywa do działania i reakcji na prawdziwe problemy.
"Reprezentuję głosy, które pragną zmian. Nie bierzmy sobie odpuszczać przy obecnych błędach kadrowych i prejudykatach, które mogą kosztować nas wybory!" – podsumowuje Sterczewski, apelując o ludzkie podejście do sytuacji.
Czekając na reakcję
Jak się wydaje, głosy takie jak Sterczewski mogą być kluczowe dla dynamicznych zmian w polskiej polityce i w zrozumieniu międzynarodowych kryzysów. Jakie kolejne kroki podejmą wspólnoty polityczne w Polsce? Czas pokaże!