Obrońca Romanowskiego: zarzuty wobec niego są absurdalne
2024-10-17
Autor: Katarzyna
Obrońca Marcina Romanowskiego, mecenas Bartosz Lewandowski, broni swojego klienta przed wnioskiem Prokuratury Krajowej o zastosowanie tymczasowego aresztu. Według Lewandowskiego obawa dotycząca matactwa jest "całkowicie bezpodstawna". - Uważam, że nawet dla osób nieznających się na prawie, oskarżenie posła Romanowskiego o mataczenie w tej sprawie to jakieś kompletnie absurdalne nieporozumienie - powiedział.
Prokuratura Krajowa złożyła wniosek do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. W uzasadnieniu wniosku wskazana została obawa, że podejrzany mógłby utrudniać postępowanie, a także groźba surowej kary za przypisywane mu przestępstwa.
Lewański podkreślił, że nie ma podstaw do twierdzenia, iż Romanowski działał na szkodę postępowania. - Dodam, że to nie mój klient destabilizował postępowanie, lecz Tomasz Mraz, który na konferencjach prasy mówił o rzekomych nieprawidłowościach - zaznaczył.
Obrońca zauważył też, że Romanowski od 15 lipca znał treść zarzutów i systematycznie zapoznawał się z aktami sprawy, co dokumentują stosowne podpisy. Mówił także, że prokuratura doręczyła im akta w formie zdigitalizowanej.
Mecenas dodał, że obawa o surową karę nie jest wystarczająca do aresztowania. - Przechowując osobę w długotrwałym areszcie tylko z powodu groźby kary, gdzie nie ma innych przesłanek, nie można uzasadniać zastosowania środka zapobiegawczego - stwierdził, przywołując w tym kontekście wypowiedź byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara.
Dodatkowo, obrońca poinformował, że tego samego dnia zostanie wysłane pismo do marszałka Sejmu, Szymona Hołowni, oraz do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z prośbą o interwencję w sprawie przekroczenia kompetencji przez organy ścigania.
W kontekście całej sytuacji, Romanowski podkreśla, że zarzuty są wynikiem politycznej gry. Twierdzi, że jego immunitet powinien ochronić go przed odpowiedzialnością karną, a wszelkie działania prokuratury mają na celu prowadzenie "oczywistych represji politycznych".
Warto także zwrócić uwagę, że 16 lipca sąd odrzucił wniosek prokuratury o areszt na podstawie immunitetu, a jednak 2 października Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zgodziło się na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.