Sport

Oceny Widzewa Łódź po meczu z Cracovią: Kto zasłużył na wyróżnienie, a kto zawiódł?

2025-02-13

Autor: Andrzej

Widzew Łódź zremisował z Cracovią 1:1 w swoim pierwszym domowym meczu nowego roku. Choć spotkanie dostarczyło emocji, można było oczekiwać więcej. Przeanalizowaliśmy występy piłkarzy podopiecznych Daniela Myśliwca.

Rafał Gikiewicz:

Dobry występ doświadczonego bramkarza, który zaledwie cztery z trzynastu długich podań zagrał niecelnie. Na jego bramkę oddano tylko dwa strzały, w tym jeden rzut karny, który niestety został wykorzystany. Na plus mogą świadczyć jego interwencje, zwłaszcza przy mocnym strzale Fina w 75. minucie. Widać, że potrafił się dobrze ustawić do dośrodkowań, co było jego niegdyś obawą. Ocena: 6,5

Paweł Kwiatkowski:

Zaledwie 18-letni defensor pokazał przyzwoity poziom, bez oznak tremy. Choć miał jedno niecelne podanie, które mogło skończyć się kontrą, to jego interwencje były solidne. Zaczyna się pojawiać pytanie, czy Widzew nie może zaufać młodemu Kwiatkowskiemu na stałe. Ocena: 6

Mateusz Żyro:

Miał szansę zaprezentować się przed selekcjonerem reprezentacji Polski. Choć stracił piłkę trzynaście razy, jego liczba odzyskanych była najwyższa w zespole – zdobył ją szesnaście razy, co świadczy o jego determinacji. Ocena: 6

Luis Silva:

Jako zawodnik nie wyróżnił się na boisku. Jego statystyki – czternaście strat i tylko dziesięć odzyskanych piłek – mówią same za siebie. Fatalna forma i brak pewności były widoczne. Ocena: 5,5

Samuel Kozlovsky:

Dobre podania i najwięcej celnych w swoim zespole. Mimo to w ofensywie nie pokazał nic szczególnego. Zwycięsko wyszedł z sześciu pojedynków, co świadczy o jego umiejętnościach defensywnych. Ocena: 5,5

Juljan Shehu:

Albańczyk był najaktywniejszym zawodnikiem, stoczył najwięcej pojedynków (23) i wykazał się dużą skutecznością w odbiorze piłki. Ocena: 6,5

Marek Hanousek:

Zawinił przy stracie gola, równocześnie nie potrafił zrehabilitować się w ofensywie. Ocena: 4

Sebastian Kerk (najlepszy zawodnik meczu):

Był motor napędowy drużyny, stwarzając wiele sytuacji. Jego świetne prostopadłe podania zasługiwały na większy efekt. Dzięki niemu Widzew miał kilka groźnych akcji. Ocena: 7

Nikodem Stachowicz:

Zagrał ze spokojem i determinacją. Chociaż fizycznie mógłby być lepszy, pokazał potencjał. Ocena: 5,5

Jakub Łukowski:

Jego forma nie jest już tak znakomita jak na początku sezonu. Ocena: 5

Said Hamulić:

Niezwykle aktywny, ale pechowo nie strzelił gola. Jego dyspozycja napawa nadzieją na nadchodzące mecze. Ocena: 7

Rezerwowi:

**Marcel Krajewski:** Niezbyt widoczny, duża pechowość. Ocena: 4,5 **Fran Alvarez:** Błysnął kilkoma dobrymi akcjami, jednak to za mało. Ocena: 5,5 **Polydefkis Volanakis:** Wysoka celność podań, ale zbyt krótko na boisku. Ocena: brak **Hilary Gong:** Niestety, nie pokazał nic pozytywnego. Ocena: brak **Hubert Sobol:** Zbyt krótko grał, więc ocena: brak. Zespół Widzewa ma potencjał, ale by zrealizować swoje cele, musi popracować nad konsystencją formy i świeżością taktyczną.