Świat

Od Al-Kaidy do podboju Syrii: Kim jest al-Dżaulani i jakie ma ambicje?

2024-12-07

Autor: Magdalena

U stóp historycznej cytadeli w Aleppo, Kalat Halab, zgromadziła się grupa Syryjczyków. Na zdjęciach widać mężczyznę w polowej koszuli, unoszonego przez tłum. Cieszyli się, nie zdając sobie sprawy, że ich adoracja kieruje się w stronę jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie – Abu Muhammada Al-Dżaulaniego, lidera HTS (Hay'at Tahrir al-Sham). W przeciwieństwie do swoich poprzedników, którzy starali się unikać mediów, Al-Dżaulani zyskał umiejętność nawiązywania relacji z otoczeniem, co czyni go bardziej przebiegłym graczem na scenie syryjskiej.

Kim jest jednak ta postać i jakie ma zamiary? Cofnijmy się do początku konfliktu syryjskiego w 2011 roku. Po brutalnym tłumieniu protestów przeciwko rządom rodziny Assad, wielu Syryjczyków chwyciło za broń, przekształcając pokojowe demonstracje w zbrojne powstanie. Al-Dżaulani, mający zanim wrócił do Syrii, już sporo doświadczenia jako dżihadysta w Iraku, postanowił założyć grupę zbrojną, która szybko stała się jedną z najpotężniejszych w regionie. Jego organizacja, Dżabhat an-Nusra, skupiała się na walce z reżimem Assada, lecz w przeciwieństwie do da'isz (ISIS), preferowała bardziej lokalne podejście i sojusze z innymi grupami zbrojnymi.

Gdy w 2014 roku ISIS zyskało na sile i ogłosiło powstanie kalifatu, Al-Dżaulani starał się utrzymać niezależność swojej organizacji w obliczu narastającego zagrożenia. W wyniku sporów z liderem ISIS Abu Bakrem al-Baghdadim, grupy te z czasem oddzieliły się od siebie. Al-Dżaulani odgrywał wówczas kluczową rolę w utrzymaniu Nusry jako siły opozycyjnej, nawet w trudnych dla niej czasach.

Dziś, wiele osób przewiduje, że Al-Dżaulani może mieć polityczne ambicje, które mogą prowadzić do jego potencjalnej roli jako przyszłego prezydenta Syrii. Jego wyczyny na polu bitwy, a także umiejętność utrzymania kontroli nad Idlibem, stawiają go w roli dominującego gracza w północno-zachodniej Syrii. Dżaulani, w odróżnieniu od wielu liderów islamistycznych, odniósł sukces w łączeniu dżihadyzmu i lokalnego nacjonalizmu, co czyni jego pozycję stabilniejszą.

Jego umiejętności przywódcze nie umknęły uwadze międzynarodowej. Po utracie wpływów przez niektóre grupy zbrojne po decyzji CIA o wstrzymaniu wsparcia dla syryjskich rebeliantów, Dżaulani zdołał zapewnić nie tylko przetrwanie swojej frakcji, ale także stworzyć system socjalny dla mieszkańców Idlibu. Jego strategia pozostawania w interesie lokalnych społeczności zamiast międzynarodowych dżihadystycznych ambicji przyciągnęła do niego wielu mieszkańców i wsparcie ze strony Turcji.

Al-Dżaulani, znany z umiejętności szybkiego oceny sytuacji oraz badania możliwych sojuszy, zdaje sobie sprawę, jak ważne jest jego powiązanie z Turcją. To właśnie jego taktyka przetrwania pomoże mu w dążeniu do większej władzy. Czy jednak jego ambicje polityczne zwyciężą nad dniem obecnym, w obliczu chaotycznej i zmiennej sytuacji w Syrii? Czas pokaże, jakie dokładnie cele ma przyszłość Al-Dżaulaniego i jak wpłyną one na kształt Syrii po wojnie.