Kraj

Odwołany dyrektor Muzeum Historii Polski ujawnia szokujące kulisy swojej dymisji!

2024-10-06

Autor: Piotr

Rok temu miała miejsce huczna inauguracja Muzeum Historii Polski (MHP). Wydarzenie to było silnie powiązane z polityką, odbyło się tuż przed wyborami 15 października, podczas wielkiej gali organizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Wystąpienia prominentnych polityków, takich jak minister Gliński, prezydent Duda i premier Morawiecki, miały charakter propagandowy, a ten ostatni nieprzypadkowo odniósł się do rządów III RP porównując je do okresów w historii Polski, których jakość jest kwestionowana.

Były dyrektor MHP, Robert Kostro, w rozmowie przyznał, że przez osiem lat współpracował z różnymi ekipami rządowymi, a jego działania miały na celu budowę wizerunku instytucji, która ma reprezentować historię Polski. Zauważył, że upolitycznienie inauguracji Muzeum, choć nieuchronne, było również jego osobistym wyróżnieniem. Kostro zaznaczył, że obecna administracja, w tym minister kultury Hanna Wróblewska, zasygnalizowała potrzebę „nowego otwarcia” w MHP, co on odczytał jako zapowiedź jego dymisji, mającej na celu odświeżenie wizerunku Muzeum w oczach rządzącej partii.

Podczas rozmowy, Kostro podkreślił, że zmiany na stanowiskach dyrektorskich w instytucjach kultury w Polsce są niestety często podyktowane politycznymi gierkami. Przytoczył przykład Muzeum II Wojny Światowej, które dotknęła podobna sytuacja, sugerując, że obecnie rządząca partia działa w podobny sposób. Zaznaczył jednak, że jako dyrektor nie był odpowiedzialny za polityczne przepychanki i nie powinien publicznie krytykować władz.

Jednakże, Kostro nie zgadza się z narracją, że to Muzeum jest narzędziem propagandy. Zrelacjonował, jak jego wystąpienia były poświęcone wdzięczności dla wszystkich, którzy przyczynili się do stworzenia Muzeum, niezależnie od przynależności politycznej. Obecna sytuacja, zdaniem Kostro, budzi pytania o niezależność instytucji kultury.

Zaskakujące kulisy jego dymisji ukazują nie tylko polityczne zawirowania, ale również brak akceptacji dla odmiennych poglądów w obrębie instytucji. Wskazał, że nie brakowało osób, które wyrażały pewne zastrzeżenia co do usuwania tematów kontrowersyjnych z wystaw. Jego zdaniem, jego działania obejmowały stworzenie różnorodnej i wielowymiarowej narracji historycznej, co jest kluczowe dla zrozumienia polskiej tożsamości.

Kostro wspomniał również o nadchodzącej książce, zainicjowanej przez MHP, którą napisał Tomasz Nałęcz. Publikacja, zatytułowana "Rewolucja 1905 roku", jest łącznikiem między historią, a wiem, że polityki, co podkreśla ciągłość dyskursu na temat polskich wartości i wspólnoty narodowej.

Wydarzenia wokół MHP pokazują, jak istotny jest kontekst polityczny dla instytucji kultury, a zmiany na najwyższych szczeblach władzy mają swoje konsekwencje w zatrudnieniu w instytucjach takich jak Muzeum. Kostro zwrócił uwagę na to, że Muzeum Historii Polski to nie tylko jego osobista historia, ale także historia ludzi, którzy od lat pracują na rzecz kultury i edukacji społecznej w Polsce. Jak zauważył, w prawdziwej demokracji powinny istnieć przestrzenie dla różnorodnych narracji historycznych, a kształtowanie historii nie powinno być związane z chwilowymi politycznymi interesami.