Olek Klepacz z Formacji Nieżywych Schabuff o walce z depresją: "Otwarcie mówię o moim cierpieniu"
2025-02-10
Autor: Piotr
Olek Klepacz, znany muzyk z popularnej grupy Formacja Nieżywych Schabuff, otworzył się na temat swojego zmagania z ciężką depresją. "Na początku nie rozumiałem tego, co się ze mną dzieje. Czułem się fatalnie. Moje objawy nie były stałe, przychodziły w różnych fazach, co tylko potęgowało mój niepokój" – wyznał w wywiadzie.
Kleapacz podkreślił, jak przerażająca może być samotność, nawet gdy blisko są bliscy. "Dla mnie samotność była niszcząca. Nawet przy żonie i córce czułem się osamotniony. Proste czynności, takie jak wymiana opon w samochodzie, stały się źródłem ogromnego stresu. Nie potrafiłem poradzić sobie z codziennością, co skutkowało brakiem chęci do działania" – dodał muzyk.
W krytycznym momencie wsparcie przyniosła mu książka Tomka Jastruna, który również przeszedł przez podobne doświadczenia. "Czytanie pomogło mi zrozumieć, że nie jestem sam w tej walce" – przyznał Klepacz.
Jednak najskuteczniejszym sposobem walki z depresją okazała się ketamina, nowoczesna metoda leczenia. "Ketamina działa szybko, co czyni ją wyjątkową w porównaniu do tradycyjnych leków, które potrzebują tygodni, aby zadziałać. To rozwiązanie pomogło mi w chwilach, gdy inne leczenie zawiodło" – wyjaśnił muzyk.
Na koniec, Olek Klepacz zaapelował do wszystkich, którzy mogą borykać się z podobnymi problemami: "Chcę, aby każdy wiedział, że nie jest sam. Czekają na Was różne formy pomocy, ważne jest, aby sięgnąć po wsparcie, które może przynieść ulgę i nadzieję".