Sport

Olimpijski prezent czy podatek? Kontrowersje wokół mieszkań dla medalistek

2024-08-20

Autor: Jan

Napięcie wokół mieszkań dla czterech medalistek olimpijskich

Napięcie wokół mieszkań dla czterech medalistek olimpijskich po igrzyskach w Paryżu jest coraz większe. Złota medalistka Aleksandra Mirosław i srebrne medalistki Klaudia Zwolińska, Julia Szeremeta oraz Daria Pikulik, które zdobyły medale w stolicy Francji, mają otrzymać nowe mieszkania w ramach umowy sponsorskiej między deweloperem PROFBUD a Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl). Toksyczny zapach kontrowersji narasta, gdyż wiele osób zadaje sobie pytanie, czy będzie trzeba płacić podatek od tych „darów”.

Ekspert o ryzyku podatkowym

W rozmowie z ekspertką Małgorzatą Samborską, doradcą podatkowym, dowiadujemy się, że istnieje ryzyko nałożenia podatku. Jej zdaniem, sytuacja zależy od tego, w jaki sposób mieszkania zostaną przekazane olimpijkom. Choć mogłoby się wydawać, że mieszkania stanowią nagrody z PKOl, przepisy podatkowe sugerują, że niekoniecznie mogą być traktowane jako zwolnione z opodatkowania.

Deweloper obiecuje pomoc

Warto dodać, że deweloper PROFBUD stał się sponsorem Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej na początku tego roku, obiecując mieszkania dla złotych medalistów. Paweł Malinowski, prezes firmy, wyraził nadzieję, że olimpijczycy poczują się doceniani za swoje poświęcenie.

Srebrne medalistki również w grze

Świeża wiadomość jest taka, że srebrne medalistki również dostaną mieszkania, co z pewnością zaskoczyło wielu, ponieważ pierwotnie zamierzano uhonorować jedynie złote medalistki.

Kwestie własności i dysponowania

Spółka deweloperska zapewniła, że to ona pokryje podatek od darowizny oraz zadba o formalności związane z przekazaniem. Mieszkania staną się własnością medalistek, co oznacza, że będą mogły nimi swobodnie dysponować - zarówno je sprzedawać jak i wynajmować.

Kontekst społeczny i kontrowersje

Ta sytuacja budzi wiele pytań i kontrowersji - nie tylko w kontekście podatków, ale również przywilejów, które przysługują olimpijczykom. Kto wie, może to dopiero początek większych dyskusji na temat wynagrodzeń i nagród dla sportowców?