Sport

Omdlenie, Amputacja i Walka do Końca! Dramat Matta Dawsona przed Igrzyskami Olimpijskimi

2024-07-26

Autor: Marek

Historia Matta Dawsona brzmi jak scenariusz filmowy, ale wydarzyła się naprawdę. Australijski hokeista na trawie, przygotowując się do największego sportowego wydarzenia czterolecia, przeżył prawdziwy koszmar. Wszystko zaczęło się od z pozoru zwykłego treningu, który zakończył się bolesnym złamaniem palca prawej ręki.

"Zemdlałem, gdy spojrzałem na tego palca" - wyznał szczerze Dawson dziennikarzom. Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna w szatni.

Gdy Matt doszedł do siebie, stanął przed trudnym wyborem: zadbać o zdrowie i zrezygnować z igrzysk olimpijskich lub poddać się amputacji palca i kontynuować walkę o marzenia. "Pilnie zasięgnąłem porady chirurga plastycznego, który stwierdził, że nawet po operacji palec może nigdy nie odzyskać pełnej funkcjonalności. Jeśli jednak zdecyduję się na amputację, mogę wrócić do gry już za 10 dni" - relacjonuje Dawson decyzję.

30-latek, zdecydowanie bliżej końca kariery niż jej początku, postanowił nie rezygnować. "To mogą być moje ostatnie igrzyska. Czułem, że nadal mogę dać z siebie wszystko i właśnie to zamierzam zrobić" - powiedział sportowiec w podcaście "Parlez Vous Hockey".

Jego koledzy z drużyny byli w szoku. "Nie wiedzieliśmy, co o tym myśleć, a potem usłyszeliśmy, że poszedł do szpitala i odciął sobie palec" - relacjonował kapitan zespołu, Aran Zalewski, na oficjalnej konferencji prasowej przed rywalizacją hokeistów na trawie.

Australijska drużyna ma jasno wytyczony cel – medal olimpijski. Trzy lata temu w Tokio zdobyli srebro, co w ich kraju zostało przyjęte z ogromną radością. Teraz celują w złoto, przypominając o swoim triumfie z Aten w 2004 roku.

Dodatkowo, warto podkreślić, że hokej na trawie to jedna z mocniejszych stron Australijczyków na igrzyskach. Kibice z niecierpliwością czekają na występ swoich bohaterów, licząc na to, że historia Matta Dawsona i jego niesamowite poświęcenie dodadzą drużynie skrzydeł.

Dawson jest teraz symbolem determinacji i poświęcenia. "Nie zrezygnuję z moich marzeń, niezależnie od kosztów" - powiedział, wzruszając tym samym ludzi na całym świecie. Czy jego ofiara przyniesie drużynie sukces? Odpowiedź poznamy już za kilka dni.

Nie przegapcie najnowszych informacji o igrzyskach i śledźcie losy naszej drużyny! To będzie widowisko pełne emocji i niezapomnianych momentów.