Orlen zarabia miliardy na rosyjskiej ropie - zaskakujące fakty
2024-10-14
Autor: Magdalena
Nowe analizy ujawniają alarmujące dane na temat zysków, jakie czeski koncern naftowy Orlen Unipetrol uzyskuje dzięki rosyjskiej ropie. Raport, który został opublikowany przez analityków z Centrum Badań nad Demokracją oraz Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, wskazuje, że Czechy wydały ponad 7 milionów euro na import rosyjskich surowców, co stanowi ponad pięciokrotność wydatków związanych z pomocą dla Ukrainy, które wynosiły zaledwie 1,29 miliarda euro.
Największe zyski czerpie Orlen Unipetrol - firma w 100 proc. kontrolowana przez PKN Orlen. Dzięki zgodzie Pragi na zakup rosyjskiego paliwa po cenach średnio o 21% niższych niż alternatywna ropa z Azerbejdżanu, koncern zdołał osiągnąć przychody przekraczające 1,2 miliarda euro, które są następnie opodatkowane przez czeskie państwo.
Zgodnie z doniesieniami, Unia Europejska przyznała Czechom wyjątek od zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę. Było to zaplanowane jako czas na znalezienie nowych źródeł paliwa dla krajów Europy Środkowej, w tym Czech, Węgier i Słowacji.
Zaskakujący jest jednak wzrost transportu rosyjskiej ropy, który wzrósł o 70% mimo nałożonych sankcji. Czechy faktycznie mogłyby uniezależnić się od rosyjskich surowców, korzystając z opcji dostaw z Włoch i innych europejskich źródeł.
Czeskie Ministerstwo Przemysłu broni się mówiąc, że kraj dąży do zakończenia zależności od rosyjskich paliw kopalnych, jednak obarcza winą Orlen. Rzecznik Orlen Unipetrol podkreślił, że firma działa w zgodzie z przepisami i stara się uniezależnić od rosji, przy czym obecnie 90% surowców pochodzi spoza tego kraju.
Mimo że sytuacja jest skomplikowana, nie można ignorować faktu, że rosyjska ropa sprzedawana jest w niższej cenie, co pozwala na jej bardziej opłacalną rafinację i sprzedaż. Eksperci wskazują, że Czechy korzystają z tego, tłumacząc, że jednak koncern powinien poszukiwać alternatywnych źródeł, co mogłoby znacząco wpłynąć na dobrobyt regiónu.
Cała sytuacja z pewnością zrodzi nowe kontrowersje, a przyszłość importu rosyjskiej ropy w Czechach pozostaje niepewna. Czy Orlen rzeczywiście wycofa się z rosyjskich surowców, czy też nadal będzie korzystać z luk w regulacjach? Wierzymy, że temat ten będzie na czołowej liście agend politycznych w najbliższych miesiącach.