Oskar D. zatrzymany. Szokujące zarzuty dla "szarlatana z Internetu"
2025-02-04
Autor: Agnieszka
Właśnie zapadła bomba informacyjna! Policja na Dolnym Śląsku przeprowadziła spektakularną akcję i zatrzymała Oskara D., znanego w Internecie naturoterapeutę. Według doniesień, sąsiedzi zauważyli niepokojące sygnały w jego domu w Nowogrodzie Bobrzańskim, co skłoniło ich do powiadomienia służb. Oskar D. został przewieziony do Zielonej Góry, jednak prokuratury podjęły decyzję o przesłuchaniu go dopiero we wtorek.
Lista przerażających zarzutów
Młody naturopata, który przez ostatnie dwa lata zyskał niemałą popularność w mediach społecznościowych, usłyszał już poważne zarzuty. Oskar D. został oskarżony o narażenie zdrowia pacjentki cierpiącej na raka oraz o prowadzenie praktyk medycznych bez odpowiednich zezwoleń. Prokurator Ewa Antonowicz z Prokuratury Okręgowej potwierdziła te informacje, dodając, że sprawa ma charakter priorytetowy, ponieważ dotyczy zdrowia i życia wielu osób.
Wielu ekspertów obawia się, że działalność Oskara D. mogła doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Prokurator położył duży nacisk na to, że mężczyzna zarobił ponad 4,2 miliona złotych od stycznia 2023 do grudnia 2024 roku, przy czym wykazał jedynie 2,2 miliona jako podstawę do opodatkowania. Zarzuty obejmują także pranie brudnych pieniędzy oraz oszustwa podatkowe.
Prokuratura już złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla Oskara D., który może trafić za kratki. Sąd rozpatrzy tę sprawę na posiedzeniu zaplanowanym na środę, 5 lutego.
Akcja policji i szokujące odkrycia
W ostatnich tygodniach policja przeprowadziła przeszukania zarówno w mieszkaniu Oskara D. na Mazowszu, jak i w jego domu rodzinnym. W wyniku tych czynności zabezpieczono telefony, komputery oraz suplementy, które naturopata sprzedawał jako "cudowne leki". Śledczy zapewniają, że sprawa jest traktowana niezwykle poważnie z powodu potencjalnych zagrożeń dla zdrowia społeczeństwa.
Manipulacje i dramaty pacjentów
Oskar D., 25-latek, który rzekomo wyleczył setki ludzi z nowotworów, wykorzystał swoją popularność w Internecie, aby zdobyć pacjentów. Jego działania niejednokrotnie miały tragiczne skutki, w tym śmierć pacjentki, która po połowie roku od jego wskazówek zmagała się z przerzutami nowotworowymi. Prokuratura bada również inne przypadki osób, które zainwestowały swoje nadzieje w metody od Oskara D.
Reakcje i odbicie
Po złożeniu skarg na działalność Oskara D. w internecie, wiele osób, które były jego byłymi pacjentami, zdecydowało się na ujawnienie swoich dramatycznych historii. Mimo tego, że społeczność naturopatyczna wykazuje wsparcie dla Oskara D., liczne przypadki interwencji zdrowotnych pozostają nieprzypadkowe i wciąż budzą wiele kontrowersji.
Czy to koniec szarlatańskich praktyk?
Rzecznik Praw Pacjenta spostrzegł problem już kilka miesięcy temu, jednak wcześniejsze doniesienia zostały zbywane przez organy ścigania. Chociaż sprawa Oskara D. zyskała teraz na sile, wielu ekspertów zastanawia się, czy podobni "uzdrawiacze" nie pozostaną bezkarni w przyszłości. Sprawa ta, mająca kluczowe znaczenie dla zdrowia publicznego, wciąż wzywa do należytej reakcji i ochrony pacjentów przed potencjalnymi szarlatanami.
Już wkrótce kolejne informacje na ten temat. Nie przegap aktualnych doniesień w Wirtualnej Polsce!