Kraj

Ostatnie pożegnanie tragicznie zamordowanej Kasi. Bezpieczna ceremonia w cieniu tragedii

2025-03-03

Autor: Ewa

"Nie czekajcie, ja nie wrócę. Nie spieszcie się, ja poczekam" – te poruszające słowa towarzyszyły zdjęciu Kasi, uśmiechniętej młodej kobiety. Jej ciało spoczywało w białej trumnie otoczonej kwiatami. To był czas smutku, którego nikt się nie spodziewał.

W Wojborzu, 1 marca, odbył się pogrzeb 26-letniej Kasi. W przejmującej ciszy, przerywanej co chwilę szlochem, bliscy, przyjaciele oraz mieszkańcy żegnali ją po raz ostatni. Całe miasteczko pogrążyło się w żalu - relacjonował lokalny portal doba.pl.

„Od kiedy żyję i mieszkam w tej wiosce, jeszcze nie widziałem tak dużego pogrzebu…” – powiedział jeden z uczestników ceremonii.

Msza pogrzebowa odbyła się w kościele św. Jerzego, gdzie biała trumna Kasi była otoczona biało-kwiatowymi dekoracjami. Tłum zebrał się w tak licznej grupie, że policja musiała czuwać nad ruchem w pobliżu kościoła. Wzruszające chwile zakończyły się, kiedy do nieba odleciały białe balony, a grób został okryty kwiatami, z licznymi zniczami wokół.

Zaginięcie i tragiczna zbrodnia

Kasia zaginęła 17 lutego, planując spotkanie ze swoim byłym partnerem, Dawidem T., który miał pomóc jej w zakupie nowego auta. Niestety, zaledwie tydzień później jej ciało odnaleziono w lesie, a miejsce wskazał właśnie Dawid.

Prokuratura potwierdziła, że młoda kobieta została zamordowana, a na jej ciele znaleziono liczne rany cięte. Dawid T. usłyszał zarzuty zabójstwa, lecz nie przyznał się do winy, twierdząc, że Kasia miała sama być odpowiedzialna za swoje rany. Przebywa w areszcie i grozi mu dożywocie.

Kiedy informacje o zbrodni obiegły media, ojciec Dawida T. wypowiedział gorzkie słowa, podkreślając, że nie wierzy w wersję syna. W społeczności panowało ogromne poruszenie, a pytania pozostały bez odpowiedzi.

Wyzwania dla bliskich Kasi

Jakie wyzwania czekają na bliskich Kasi w nadchodzących dniach? Jakie kroki zostaną podjęte, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – tragedia, która ich spotkała, na zawsze odmieniła małe miasteczko Wojbórz.