Kraj

Państwowe miliony na fikcyjne muzeum? Prokuratura bada sprawę!

2025-02-10

Autor: Marek

Zaledwie kilka dni temu ujawniono szokujące informacje dotyczące wydatków Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej (IDMN). Z doniesień "Gazety Wyborczej" wynika, że IDMN wydał aż 21 milionów złotych z budżetu państwa na zakup nieruchomości w Warszawie przy ul. Powsińskiej 64A. Planowano tam utworzenie Muzeum Dziedzictwa Chrześcijańsko-Narodowego, jednak projekt nigdy nie ujrzał światła dziennego.

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zajęła się sprawą, a ich kontrola, trwająca od maja 2024 roku, wykazała poważne nieprawidłowości w wydatkach IDMN. "Nie podejrzewaliśmy, że muzeum, które miało tu powstać, jest fikcją" - zdradził jeden z urzędników KAS w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

W wyniku tych nieprawidłowości, 16 października 2024 roku, KAS złożyła zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, podejrzewając Jana Żaryna, szefa Instytutu, o popełnienie przestępstwa.

Co więcej, jak wynika z ustaleń KAS, minister kultury Piotr Gliński przekazał środki na zakup nieruchomości "wbrew opiniom departamentów i bez jakiejkolwiek koncepcji samego muzeum". Zadziwiające jest również to, że muzeum pod tą nazwą nigdy nie zostało zarejestrowane w wykazie muzeów.

Po zakupie budynku okazało się, że wymaga on gruntownego remontu, co kosztowało kolejne 10 milionów złotych. Dopiero później oszacowano, że adaptacja budynku na potrzeby muzealne wyniesie dodatkowe 42 miliony złotych.

Czy w tej sprawie chodzi tylko o finanse? Czy może leży za tym coś znacznie większego? Pojawiają się głosy, że to tylko wierzchołek góry lodowej, a skandale związane z niewłaściwym wydawaniem publicznych pieniędzy mogą mieć dalszy ciąg. Uważni obserwatorzy systemu finansowania kultury w Polsce zaczynają zadawać sobie pytania o transparentność działania instytucji kultury. Czy jesteśmy świadkami kolejnej kontrowersji, która ma potencjał, by wstrząsnąć polskim życiem publicznym? Sprawę z pewnością będziemy śledzić na bieżąco!