Świat

Papież Franciszek w szpitalu: co oznacza jego stan zdrowia dla przyszłości Kościoła?

2025-03-03

Autor: Andrzej

Papież Franciszek od 14 lutego przebywa w szpitalu, gdzie walczy z obustronnym zapaleniem płuc. Chociaż lekarze informują, że jego stan jest stabilny, nie podano dokładnych prognoz dotyczących jego zdrowia.

Jak zauważył Ignacy Dutkiewicz, papież jest w stanie nadal podpisywać dokumenty oraz podejmować świadome decyzje. Niedawno zwołał konsystorz, a spekuluje się, że mógłby rozważyć rezygnację w jego trakcie, jeśli stan zdrowia mu na to pozwoli.

Watykan rozpoczął już przygotowania do ewentualnego wyboru następcy Franciszka. W ciągu ostatnich trzech niedziel papież nie spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański, co podkreśla powagę sytuacji. Wiele osób przybyło pod Poliklinikę Gemelli, aby wyrazić solidarność z papieżem, który znajduje się tam już od ponad trzech tygodni. Ostatnie komunikaty medyczne wskazują, że pomimo kryzysu oddechowego, Franciszek kontynuuje tlenoterapię, a jego stan jest nadal uznawany za złożony.

Jak zaznacza Dutkiewicz, ostrożność w wydawaniu informacji przez watykańskie służby jest zrozumiała, aby uniknąć spekulacji na temat stanu zdrowia papieża. Wyjaśnia, że w Watykanie trwają intensywne przygotowania na wypadek, gdyby papież nie był w stanie spełniać swoich obowiązków.

Były przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, kardynał Angelo Bagnasco, w niedawnym wywiadzie stwierdził, że obecna sytuacja nie zakłóca funkcjonowania Kościoła. Podkreślił, że istnieje odpowiedni aparat Kurii Rzymskiej, który może wspierać papieża, a w razie potrzeby przejąć funkcje Kościoła.

Mówi się, że powoli zaczyna się wyścig o fotel papieski, a niektórzy sugerują, że nowym papieżem mógłby zostać kardynał z Azji lub z Europy. Istnieje także silne poparcie dla kardynała Matteo Zuppiego, specjalnego wysłannika papieża do spraw Ukrainy, co mogłoby oznaczać powrót do włoskiego papieża.

Wybór nowego papieża oraz przygotowania na jego pogrzeb są już w toku, a proces może rozpocząć się natychmiast po śmierci papieża Franciszka. Nie trzeba jednak robić paniki; schemat działania Watykanu jest dobrze znany i precedensy takie miały już miejsce wcześniej. Kościół katolicki miałby również możliwość wybory kandydata bardziej otwartego na nowe idee i różnorodność, które Franciszek promował przez lata swojego pontyfikatu.