Patrycja Markowska: Miłość, która przeszła przez mur więzienia!
2025-05-11
Autor: Magdalena
Piosenkarka w wyjątkowym etapie życia
Patrycja Markowska, znana polska piosenkarka, potwierdziła swoją miłość w wywiadzie dla "Viva!" na początku listopada zeszłego roku. Jej wybrankiem jest warszawski restaurator Tomasz. Artystka nie kryje, że ten związek wprowadził ją w nowy, ekscytujący etap życia.
— Takiej miłości, jaką czuję teraz, nigdy wcześniej nie miałam. Wzięłam ślub, co daje niesamowite uczucie spełnienia – podkreśla Markowska, nawiązując do swojej twórczości. – Bez miłości nie byłoby muzyki, a bez muzyki nie byłoby miłości – dodaje z pasją.
Listy miłosne do aresztu: odkrycie z przeszłości
W najnowszym wywiadzie Patrycja zaskoczyła wszystkich, przywołując wspomnienia z czasu młodości. Gdy miała zaledwie 15 lat, zakochała się w 25-letnim mężczyźnie, który trafił za kratki. Nie przeszkodziło jej to jednak w wysyłaniu mu listów miłosnych.
— To była platoniczna miłość. Zakochałam się w chłopaku, który wyglądał jak typowy łobuziak. Miał trudne dzieciństwo, co mnie bardzo poruszało. Jako nastolatka nie zdawałam sobie sprawy, że zostawiam swój ślad w jego życiu – mówi Markowska, wspominając z nostalgią.
Ojciec w akcji: Grzegorz Markowski reaguje
Chwila romantyzmu szybko dobiegła końca, gdy ojciec Patrycji, Grzegorz Markowski, odkrył, że jego córka prowadziła korespondencję z więźniem.
— Tata dowiedział się o moich listach i mieliśmy istną burzę w domu. Wpadł do mojego pokoju w nocy, myślał, że zwariowałam, pisząc do więzienia. Okazało się, że był już dorosłym mężczyzną, podczas gdy ja byłam wciąż młodziutką dziewczyną – dodaje z uśmiechem.