Paulina Smaszcz o bezkompromisowym życiu: "Znam wspaniałe kobiety, ale i takie, które są okropne"
2025-02-23
Autor: Katarzyna
Produkcja drugiej edycji programu "Królowej przetrwania" zaskoczyła wyborem obsady, w której znalazły się takie osobowości jak Agnieszka Kaczorowska, Marianna Schreiber i Paulina Smaszcz. Ich obecność przyciągnęła uwagę widzów i zyskała uznanie w świecie mediów.
W nowym odcinku podcastu "Siódemka", Paulina Smaszcz dzieli się swoimi trudnymi doświadczeniami z ostatnich lat. Mówi: "Życie nauczyło mnie, że nikomu nie ufam. Ufam tylko sobie, ale staram się otaczać osobami, które są dla mnie ważne i inspirujące." Zaznacza, że nie interesują ją opinie innych na temat jej znajomych. "To, co ich zdaniem myślą, nie ma dla mnie znaczenia - liczy się tylko to, co ja o nich sądzę," dodaje.
Paulina krytycznie odnosi się do osób, które w jej życiu wnoszą negatywne energie, niezależnie od płci. "Ludzie, którzy zasiewają niepokój lub powodują, że czuję się deprecjonowana, są dla mnie zbędni. To nie ma znaczenia, czy to są kobiety, czy mężczyźni. Znam wspaniałych mężczyzn, ale znam także takich, którzy są po prostu okropni. Podobnie z kobietami – są takie, które inspirują, ale i takie, które są po prostu złe," mówi zawzięcie.
Odnosząc się do swojego byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, Smaszcz podkreśla, że po latach znajomości przestała go znać. "Byłam zmieniana przez to doświadczenie. Zaufałam osobom, które tego nie zasługiwały. Kiedyś znałam Macieja, ale teraz nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, kto to jest," twierdzi.
Jej słowa są mocne, a przesłanie wyraźne: otaczaj się tymi, którzy niosą wartość do twojego życia. Paulina pokazuje, że trudne doświadczenia mogą być doskonałymi lekcjami, które uczą nas, kogo naprawdę warto mieć wokół siebie. W erze mediów społecznościowych i publicznych skandali jej historia staje się przypomnieniem o sile i niezależności każdej kobiety.