Paweł Zatorski cierpiał, dograł mecz z urazem. Są nowe wieści ws. stanu jego zdrowia
2024-08-08
Autor: Jan
Paweł Zatorski cierpiał, dograł mecz z urazem. Są nowe wieści ws. stanu jego zdrowia
Wydarzenia podczas półfinałowego meczu igrzysk między reprezentacjami Polski i Stanów Zjednoczonych będą komentowane przez długie tygodnie, jeśli nie miesiące. "Biało-Czerwoni" po heroicznej walce wydarlą awans do finału turnieju olimpijskiego, mimo poważnego kryzysu sportowego i problemów kadrowych. Urazu doznał Marcin Janusz, którego na boisku zastąpił Grzegorz Łomacz, pechową kontuzję odniósł również Paweł Zatorski.
Libero kadry upadł na boisko po zderzeniu z Januszem i długo nie podnosił się z parkietu. Doświadczonemu siatkarzowi zaaplikowano środki przeciwbólowe i schłodzono bark, a po konsultacji ze sztabem Zatorski zdecydował, że mimo problemów dogra spotkanie. Taka decyzja mogła być podyktowana faktem, że Nikola Grbić nie miał w obwodzie drugiego libero i musiałby posłać do boju Aleksandra Śliwkę lub Kamila Semeniuka.
Po spotkaniu Zatorski wyznał, że pierwszy raz w karierze doznał tego rodzaju kontuzji. "Takiego urazu jeszcze nie miałem, do tej pory nie czuję dwóch palców. Ale wiedziałem, że gdybym raz zszedł z boiska, to już bym nie wrócił" – mówił w rozmowie z dziennikarzami.
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Pawła Zatorskiego
Słowa libero mogą zmartwić nie tylko kibiców, ale także samego Grbicia, który przed sobotnim finałem igrzysk z Francuzami ma duży ból głowy. Serbski szkoleniowiec mówił o tym po boju z Amerykanami, wskazując na to, jakie decyzje może podjąć, jeśli Janusz i Zatorski nie będą gotowi do gry.
„Co zrobię? Naprawdę nie wiem. Mam nadzieję, że Janusz dojdzie do siebie. Jeśli nie, zagramy z Gregiem [Grzegorzem Łomaczem - przyp. red.]. Jeżeli coś stanie się jednemu ze środkowych, nie wiem, kogo wstawię – może na środku zagra Olek Śliwka, a na libero Semeniuk” ~ opowiadał.
Optymistyczne wiadomości od Zatorskiego - dzięki temu Polacy mają szansę na zwycięstwo!
Niewykluczone jednak, że trener "Biało-Czerwonych" nie będzie musiał przeprowadzać aż tak poważnych roszad i szukać zmiennika dla libero, stawiając na siatkarza, który na co dzień nie gra na takiej pozycji. Kilka godzin po półfinale Zatorski bowiem dodał na swoim InstaStory wpis, z którego powiało optymizmem.
„Czucie w ręce wraca, bark chyba będzie żył” - napisał dwukrotny mistrz świata. Mimo to Zatorskiego czekają jeszcze badania, o których zresztą mówił sam Grbić. To wówczas okaże się, czy libero zagra przeciwko obrońcom tytułu.
Czy Paweł Zatorski zdąży wrócić do pełnej formy przed meczem finałowym? Śledźcie nasze doniesienia, aby dowiedzieć się więcej!