Kraj

Pierwszy budżet rządu Donalda Tuska: Czy naprawdę unikniemy zaciskania pasa?

2024-08-27

Autor: Magdalena

Rząd Donalda Tuska staje przed wielkim wyzwaniem – stworzeniem swojego pierwszego budżetu na rok 2025. Już teraz można zauważyć, że układanie budżetowych puzzli nie będzie proste. Koalicja władzy ma ogromne oczekiwania, a z drugiej strony rząd musi dbać o to, by wydatki nie przekraczały wpływów, szczególnie w obliczu presji ze strony Brukseli. Wygląda na to, że deficyt budżetowy w tym i kolejnych latach będzie znacznie większy niż dopuszczalne unijne limity.

Wyniki makroekonomiczne wskazują na pewne pozytywy, takie jak przewidywany wzrost PKB o 3,7% w 2025 roku, co jest lepsze niż w bieżącym roku. Inflacja ma spaść do 4,1%, co również wydaje się pozytywne. Jednak sytuacja jest skomplikowana, ponieważ niższa inflacja może oznaczać mniejsze dochody do budżetu, co znacząco wpłynie na plany wydatkowe.

Rząd musi zmagać się z wieloma stałymi wydatkami, które zajmują aż 75-80% budżetu. Programy takie jak 800 plus oraz inne dodatki dla emerytów, które były wprowadzone przez poprzednie rządy, mają ogromny wpływ na budżet państwa. Trudno będzie rządowi Tuskowi zredukować te wydatki, skoro nie zamierza rezygnować z programów społecznych.

Jednak nie tylko polityczne zobowiązania mogą wpłynąć na budżet. W 2025 roku planuje się znaczący wzrost wydatków na wojsko, który ma osiągnąć aż 5% PKB. To wszystko sprawia, że rząd nie będzie mógł uniknąć dużego deficytu, nawet jeśli nie wdroży wielu obietnic wyborczych.

Rok 2025 będzie kluczowy, ponieważ najprawdopodobniej to ostatnia szansa na elastyczność w budżetach przed wejściem Polski w procedurę nadmiernego deficytu. Przyszłość budżetowa jest obciążona dalszymi wyzwaniami, a wprowadzanie dodatkowych wydatków w najbliższych latach może być bardzo trudne. Warto zauważyć, że jednym z możliwych ratunków dla rządu mogłoby być szybkie ożywienie gospodarcze, które mogłoby przynieść większe wpływy budżetowe, mimo że nominalny deficyt będzie rósł.

Podsumowując, rząd Donalda Tuska staje przed nie lada wyzwaniem – z jednej strony silne oczekiwania społeczne, z drugiej ogromne ograniczenia budżetowe. W najbliższych latach trzeba się będzie zmierzyć z trudnymi decyzjami i ewentualnymi kompromisami w zakresie polityki społecznej i wydatkowej.