Finanse

PKP z zatrważającą stratą 312 mln złotych! Co się dzieje z polskim transportem kolejowym?

2025-08-05

Autor: Piotr

Rekordowa strata w 2024 roku

PKP SA opublikowało niepokojące wyniki za 2024 rok, pokazujące netto stratę w wysokości 312,6 mln zł. Tak dramatyczne kwoty wynikają głównie z odpisu aktualizacyjnego wartości akcji spółki córki - PKP Cargo, wynoszącego 450,7 mln zł. Dodatkowo, zysk z zbycia aktywów trwałych osiągnął zaledwie 84,6 mln zł, a straty związane z działalnością finansową wyniosły aż 279,7 mln zł.

Spadek przychodów i trudności operacyjne

W 2024 roku PKP odnotowało stratę 112 mln zł na działalności podstawowej, co oznacza, że wynik był o 54,3 mln zł gorszy niż w roku poprzednim. Choć zysk z innych operacji wzrósł o 25,7 mln zł do 99,3 mln zł, to nie wystarczyło to, aby zrównoważyć ogólne straty.

Gdzie uciekają pieniądze?

Przychody z działalności podstawowej wyniosły w 2024 roku 1,076 miliarda złotych, a ponad 77% tej kwoty pochodziło z dzierżawy i najmu, co budzi pytania o rentowność głównych działań spółki. Przychody z opłat za dostęp do infrastruktury stacji pasażerskich sięgnęły 100,6 mln zł, ale to za mało w obliczu ogromnych strat.

Inwestycje w przyszłość czy przegrana gra?

Mimo kryzysowej sytuacji, PKP zainwestowało 332,7 mln zł w ubiegłym roku, z czego przeważająca część została przeznaczona na modernizację dworców kolejowych - aż 273,6 mln zł. Większość środków pochodziła z własnych funduszy, co podkreśla trudności w pozyskiwaniu zewnętrznych inwestycji.

Zagrożenie dla polskiego transportu kolejowego?

Udział PKP SA w kapitale PKP Cargo wynosi 33,01%, co sprawia, że sytuacja spółki ma kluczowe znaczenie dla przyszłości polskiego transportu kolejowego. Niezrównoważone wyniki finansowe oraz ogromne straty stawiają pod znakiem zapytania stabilność całego sektora.

Czy PKP stanie na nogi?

W obliczu takich wyników, kluczowe staje się pytanie: jak PKP SA zamierza odbudować swoją pozycję na rynku? Czy spółka podjęła kroki w kierunku naprawy finansów, aby uniknąć kolejnych katastrof? Odpowiedzi na te pytania mogą zadecydować o przyszłości transportu kolejowego w Polsce.