Planika: Gdzie kominki Cristiano Ronaldo spotykają jacht Bill Gatesa?
2024-09-05
Autor: Anna
Zamówienie od Gatesa
Podczas projektowania jachtu Billa Gatesa przewidziano dwa kominki, oznaczone jako "HIS" i "HER" (Gates złożył zamówienie jeszcze przed rozwodem). Były to prywatne gabinety właścicieli, którzy zażyczyli sobie kominków w kształcie łuku, z lustrzanym wykończeniem i osłoniętych giętym szkłem, co znacząco utrudniło realizację projektu – mówi inż. Jarosław Dąbrowski, prezes i współwłaściciel (aktualnie posiada 25% udziałów) Planiki.
Choć Planika ma duże doświadczenie w instalacjach jachtowych, projekt okazał się wyjątkowo nietypowy. Zamówione kominki miały być nie tylko energooszczędne, ale również w pełni zintegrowane z ekologicznym systemem zarządzania energią na jachcie. Również zbiorniki na paliwo musiały być na tyle duże, aby wystarczyły na trzy miesiące ciągłego palenia. Dlatego Dąbrowski przerwał realizację.
„Koszty przewyższyłyby zyski. Uznałem, że nie warto przyciągać połowy firmy dla jednego Billa. Lepiej poświęcić ten czas dla dziesięciu innych milionerów” – dodaje.
Kryzys w Planice
W Planice zapanował chaos. Zespół sprzedażowy przekonywał, że korzyści wizerunkowe przeważają koszty wdrożenia i w końcu Dąbrowski został „zakrzyczany” w swojej własnej firmie. Może to wynikać z faktu, że kilka lat wcześniej, w 2016 roku, zaczął wprowadzać tam model turkusowej organizacji, kładąc nacisk na autonomię pracowników.
Na spotkanie z „Forbesem” 31 lipca przybył nie tylko Dąbrowski, ale także jego córka, Patrycja Gierak, wiceprezeska (ma 35% udziałów) oraz pięciu przedstawicieli działów handlowych i marketingu.
Płonący biznes
Planika, specjalizująca się w produkcji biokominków w innowacyjnej technologii BEV™ (Skrót od Burning Ethanol Vapours Technology), została założona w 2003 roku. Dąbrowski miał na celu zlikwidowanie problemów związanych z tradycyjnym paleniskiem, jak sadza czy kompleksowy komin, co udało się dzięki konstrukcji opartej na etanolu, a jego flagowym produktem był biokominek, którego główną zaletą był wyjątkowy wzornictwo.
„Początkowo Jarek przyjeżdżał do firmy rzadko, głównie w piątki. Podpisywał dokumenty i wracał do swojej drugiej firmy” – wspominają pracownicy.
W warto zwrócić uwagę, że przez pierwsze dziesięć lat istnienia Planiki, Dąbrowski koncentrował się na swoim głównym biznesie, czyli fabryce mebli biurowych MDD. W latach 80. po ukończeniu studiów inżynierskich, Dąbrowski zaczynał od produkcji mebli kuchennych.
Sukcesja i turkusowa organizacja
Sytuacja zmieniła się, gdy w wieku 60 lat Dąbrowski przekazał główny biznes synowi Michałowi. Zredukował swoje obowiązki i skoncentrował się na Planice, która zaczęła rozwijać się dynamicznie po opracowaniu w 2009 roku technologii BEV. Technologia ta całkowicie zautomatyzowała pracę kominka, umożliwiając jego zdalne sterowanie.
Dziś w Planice zatrudnionych jest 50 osób przy produkcji, a kolejne zatrudniane są w działach administracyjnych. W ofercie firmy znajduje się teraz około 50 różnych modeli biokominków – z różnych materiałów i w różnych technologiach. Ceny wahają się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Najdroższe z nich mogą kosztować nawet 100 tysięcy złotych.
„Od początku współpracujemy z najlepszymi architektami. Nasze kominki można znaleźć u ludzi z listy najbogatszych, nie tylko Polaków, ale także w sieciach hoteli, takich jak Hilton czy Sheraton. Pełnią one rolę luksusowego elementu w nowoczesnych wnętrzach” – mówi Patrycja Gierak. Znane osobistości takie jak Cristiano Ronaldo już zdążyły wykorzystać kominki Planiki w swoich luksusowych rezydencjach.
Ekspansja i przyszłość
Planika rozwija się, a w 2023 roku przychody firmy sięgnęły 65 milionów złotych, a zysk netto wyniósł 18 milionów. Po trudniejszych latach pandemia, zrozumiała, jak ważna jest elastyczność i dostosowanie do zmieniającego się rynku. „Dzięki produkcji na miejscu z własnych materiałów i innowacyjnym rozwiązaniom, wciąż wkraczamy na nowe rynki, jak Turcja, i rozwijamy nowe produkty, takie jak multimedialne ścianki” – podsumowuje Dąbrowski.
Planika pokazuje, jak innowacyjność, jakość i zrozumienie klienta mogą prowadzić do sukcesu w trudnych czasach. Co pokazuje, że ich historia dopiero się zaczyna.