Po śmierci żony świat Witolda Paszta legł w gruzach. "Spieszył się do niej"
2025-02-18
Autor: Jan
Witold Paszt, wokalista zespołu VOX, i jego ukochana Marta poznali się podczas szkolnego obozu w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie nawiązała się między nimi niezwykła więź. Ich małżeństwo trwało prawie 50 lat, a ich relacja pełna była miłości i wzajemnego szacunku. Witold wspominał, że w ciągu tego czasu zdarzyło im się kłócić tylko dwa razy, co jest niezwykłym osiągnięciem, biorąc pod uwagę, jak wiele wyzwań niesie życie. "Moja żona zawsze mnie wspierała, pomimo że wyznaczyła sobie granice nie angażując się w moją karierę. Zajmowała się domem i wychowywaniem naszych córek" – powiedział w jednym z wywiadów.
Marta Paszt odeszła nagle w 2018 roku, co dla Witolda było ogromnym ciosem. "Mój świat legł w gruzach; jej śmierć to najgorsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała" — wyznał w rozmowie z dziennikarzami. Mijały lata, a on wciąż nie mógł pogodzić się z jej stratą, co potęgowało jego cierpienie.
Dnia 18 lutego 2022 roku, dzień po czwartej rocznicy śmierci Marty, Witold Paszt zmarł w nieoczekiwanych okolicznościach. Wspólnicy i rodzina podkreślają, że nigdy nie był przygotowany na śmierć swojej ukochanej. Dwie córki Paszta, Aleksandra i Natalia, wyraziły swój ogromny ból po stracie ojca: "Kiedy wydawało się, że pokonał wszystkie przeszkody, nagle przyszły niespodziewane komplikacje...". W 2024 roku para obchodziłaby swoje złote gody.
Paszt pozostawił po sobie nie tylko piosenki, które zdobyły serca wielu Polaków, ale także niezatarte wspomnienia o wspólnej miłości, która była dla niego najważniejsza. Jego historia to przypomnienie, jak cenne są więzi rodzinne i prawdziwa miłość, która przetrwała próbę czasu. W obliczu tragedii jego rodzina postanowiła wciąż pielęgnować pamięć o nim i jego żonie, organizując wydarzenia upamiętniające ich życie oraz twórczość.