Finanse

Pociąg odjechał bez pasażerów! Straty na 50 tysięcy złotych

2025-07-27

Autor: Andrzej

Pasażerowie w pułapce podczas technicznej przerwy

Pani Katarzyna i pan Tomasz, podróżujący pociągiem IC 105 z Warszawy do Ostrawy, doświadczyli dramatycznej sytuacji na stacji w Raciborzu. Po informacji o przerwie technicznej, która miała trwać 45-60 minut, postanowili opuścić wagon. Kiedy wrócili po 30 minutach, uświadomili sobie, że pociąg odjechał z ich bagażem!

Zagubione skarby w drodze do Wiednia

W trakcie ich chaotycznej podróży, pasażerowie ruszyli za pociągiem innymi składami, przez Chałupki i Bohumin, aż dotarli do Wiednia. Na szczęście część ich bagażu udało się odnaleźć dzięki polskiemu rodakowi mieszkającemu w Wiedniu, jednak zniknęła torba zawierająca laptop i klucze do mieszkania. Straty zostały oszacowane na 50 tys. zł.

PKP Intercity w obronie przed zarzutami

Rzecznik PKP Intercity podkreśla, że zgodnie z procedurami, kierownik pociągu informował pasażerów o planowanym postoju i zalecał pozostanie w wagonach. Twierdzi, że postój trwał 28 minut i nikt nie zgłosił, by ktoś został na peronie.

Przyczyny zamieszania i odpowiedzialność

Pasażerowie w chwili obecnej muszą dowieść, że przewoźnik jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Jak twierdzi radca prawny Tymoteusz Machowski, błąd w informacji o długości postoju, brak wyraźnego zakazu opuszczania pociągu oraz zabezpieczenia bagażu są kluczowe. Jednakże, jeśli pasażerowie sami zdecydowali się opuścić skład, dowiedzenie winy kolei może okazać się skomplikowane.

Co dalej dla poszkodowanych?

PKP Intercity odpowiedziało na reklamację pana Tomasza, że jego sprawa dotyczy "niewykorzystanego biletu" i zostanie rozpatrzona w ciągu trzech miesięcy. - Straciłem cenny sprzęt przez błędne informacje - komentuje pan Tomasz, wciąż zrozpaczony.