Świat

Podróżniczka piętnuje Mykonos: "Nigdy tutaj nie wrócę! Co się z tą wyspą dzieje?"

2024-08-26

Autor: Tomasz

63-letnia Christina Ford, zapalona podróżniczka, postanowiła odwiedzić znane na całym świecie Mykonos, jednak jej doświadczenia z tej greckiej wyspy nie były pozytywne. Po powrocie do Londynu, gdzie mieszka na co dzień, postanowiła podzielić się swoją historią z innymi.

Christina przyznała, że w trakcie swojego trzydniowego pobytu zapłaciła 777 dolarów, a mimo tego, spotkała się z nieprzyjemnymi sytuacjami, które rzuciły cień na jej wakacje. "Zaskoczyła mnie kultura napiwkowa, która wydaje się być wręcz wymuszona. Nie spodziewałam się, że nawet w momencie wymeldowania będę proszona o dodatkowe pieniądze!"

W swoich filmikach na TikToku relacjonowała, że jako osoba podróżująca solo traktowana była gorzej przez obsługę. "Zawsze zostawiam napiwki, jeśli usługa mi odpowiada, ale nigdy nie akceptuję sytuacji, w której czuję się przymuszana do ich dawania" - dodała.

Christina zwróciła uwagę na ewidentną dyskryminację osób podróżujących samodzielnie. "Nie zauważyłam tego podczas moich podróży do innych krajów, a zwłaszcza w Europie. Uważam, że gdybym była Greczynką, a nie Kanadyjką, na pewno traktowano by mnie inaczej" - stwierdziła.

Zaskakującym było także wysokie minimum, jakie musiała wydać, chcąc zamówić drinka w jednym z barów. Powiedziano jej, że aby być obsłużoną, musi wydać minimum 100 euro! Innym razem, przy niewypełnionym lokalu, odmówiono jej miejsca dla jednej osoby.

"Mykonos, w swojej chęci do zarobienia pieniędzy, przekracza granice. To miejsce, które odrzuca osoby podróżujące samotnie, co jest totalnie nieakceptowalne" - podsumowała.

Ta sytuacja wywołała ogromną dyskusję w sieci, a wielu internautów przyznało jej rację, podzielając własne doświadczenia z Mykonos. Niektórzy twierdzą, że wyspa straciła swój urok i autentyczność, stając się miejscem nastawionym tylko na zyski. Czy Christina miała rację, odradzając innym podróż do Mykonos? Jedno jest pewne - jej relacja z pewnością skłoni wielu do przemyślenia swoich wakacyjnych wyborów!

Zobacz także: "Nie zapłacił równowartości 300 tys. zł w klubie na Mykonos - policja go szuka!"