Podsumowanie strat wojennych w obwodzie kurskim: Co ujawniono po pół roku walk?
2025-02-07
Autor: Anna
W wyniku intensywnych walk toczących się w obwodzie kurskim, Ukraina i Rosja prowadzą wzajemne oskarżenia dotyczące strat poniesionych przez obie strony konfliktu. Ukraińska armia ogłosiła, że ich operacja na terytorium Federacji Rosyjskiej miała na celu zakłócenie przygotowań do rosyjskiej ofensywy na północ Ukrainy. W ciągu sześciu miesięcy walk, do 6 lutego 2024 roku, Ukraina zadeklarowała, że rosyjskie wojska poniosły znaczne straty.
Warto zaznaczyć, że według ukraińskich informacji, straty osobowe Rosjan wyniosły około 39,9 tys. żołnierzy, w tym 16 tys. poległych oraz 909 wziętych do niewoli. Straty sprzętowe przedstawiono w następujący sposób: - 131 czołgów, - 689 pojazdów opancerzonych, - 386 dział i moździerzy, - 12 systemów rakietowych, - 12 systemów przeciwlotniczych, - 1 samolot, - 3 śmigłowce, - 931 dronów, - 1164 samochodów, - 34 jednostki wyposażenia specjalnego.
Straty rosyjskie również były monitorowane przez niezależnych obserwatorów, którzy na podstawie dostępnych materiałów potwierdzili, że do końca stycznia Rosjanie stracili: - 61 czołgów (44 zniszczone), - 354 bojowe wozy piechoty, - 55 innych pojazdów opancerzonych, - 3 systemy rakietowe, - 6 samobieżnych dział, - oraz 2 zestrzelone śmigłowce bojowe.
Z drugiej strony, rosyjskie źródła przekazują zupełnie inne informacje. Rosjanie podają, że straty ukraińskie są znacznie większe, sięgając ponad 57 tys. 860 żołnierzy oraz ogromnych ilości sprzętu, w tym 337 czołgów i 224 bojowych wozów piechoty.
Warto zauważyć, że obie strony mogą zawyżać dane dotyczące strat przeciwnika. Niezależni analitycy sugerują, że rosyjskie raporty mogą przeszacowywać straty ukraińskie aż siedmiokrotnie, podczas gdy strona ukraińska może zawyżać swoje straty o połowę. Taka niepewność co do prawdziwych liczb sprawia, że trudno jest jednoznacznie ocenić, jak poważne są te straty.
Na zakończenie, konflikt w obwodzie kurskim staje się nie tylko polem walki, ale również areną dla propagandy, gdzie każda ze stron próbuje ukazać siebie w lepszym świetle niż przeciwnik. Co to oznacza dla przyszłości tego regionu? Odpowiedź na to pytanie pozostaje wciąż otwarta.