Pojedynek Cracovii z Widzewem: Tylko jeden gol, kontrowersje i emocje!
2025-08-15
Autor: Piotr
W sobotę na boisku Cracovii odbył się zacięty mecz z Widzewem Łódź, w którym obie drużyny przystąpiły do rywalizacji z siedmioma punktami po czterech kolejkach. Pomimo pozytywnej statystyki gości, którzy nie przegrali z "Pasami" od ośmiu meczów, emocji podczas spotkania nie brakowało.
Zaraz przed meczem Lindon Selahi, obrońca Widzewa, zdradził, że ich priorytetem było skupienie się na własnej grze, mimo analizy przeciwnika. Mówił o nowym składzie i ich potrzebie zgrania się na boisku.
Pierwsza połowa meczu nie była szczególnie emocjonująca, jednak w 17. minucie gospodarze zdołali przeprowadzić pierwszą groźną akcję. Mikkel Maigaard zagrał do Filipa Stojilkovicia, który zdobył bramkę, ale sędzia odwołał gola po konsultacji z VAR-em, uznając, że zawodnik był na spalonym.
Tuż przed końcem pierwszej części gry, akcja gości również zakończyła się bramką, jednak także i to trafienie nie zostało uznane. Sebastian Bergier, inicjujący akcję, faulował w trakcie akcji swojego przeciwnika.
Po przerwie niewielu kibiców mogło przewidzieć, co się wydarzy w drugiej połowie. Gospodarze zdominowali boisko, jednak brakowało im konkretnych sytuacji bramkowych. W końcu, w 69. minucie, Mikkel Maigaard przeprowadził perfekcyjny przerzut, a Martin Minczew, po świetnym zagraniu Otara Kakabadze, otworzył wynik spotkania.
Pomimo prób Widzewa, drużyna nie potrafiła zaskoczyć bramkarza rywali, a w 83. minucie, Dominik Piła przestrzelił w wyśmienitej sytuacji.
Na boisku zadebiutował po 14 latach Mateusz Klich, dawno niewidziany w barwach Cracovii. Tysiące kibiców powitało go radosnymi okrzykami, co dodało energii zarówno graczom, jak i fanom.
Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla Cracovii, co oznacza, że Widzew musi jeszcze poczekać na pierwsze punkty w tym sezonie, a Cracovia wyruszy na mecz z Piastem Gliwice.
Cracovia - Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Gola zdobył: Martin Minczew w 69. minucie.
To spotkanie pokazało, że emocje piłkarskie w Ekstraklasie trwają w najlepsze, a każdy mecz przynosi nowe niespodzianki!