Polacy masowo inwestują w obligacje - Glapiński ma kluczowe znaczenie dla oprocentowania
2025-02-14
Autor: Anna
W styczniu 2024 roku Ministerstwo Finansów ogłosiło imponujące wyniki sprzedaży obligacji skarbowych w Polsce. Wśród najczęściej wybieranych instrumentów dominowały roczne obligacje ROR, które stanowiły aż 36% całkowitej sprzedaży. Łącznie sprzedano obligacje o wartości 5,9 miliarda złotych, w tym: 166 mln zł za 3-miesięczne OTS0425, 2,24 mld zł za roczne ROR0126, 365 mln zł za dwuletnie DOR0127, 1,90 mld zł za trzyletnie TOS0128, 861 mln zł za czteroletnie COI0129 oraz 653 mln zł za obligacje 10-letnie EDO0135.
Obligacje ROR mają zmienne oprocentowanie oparte na stawce referencyjnej NBP, która obecnie wynosi 5,75%. Natomiast dwuletnie obligacje DOR oferują marżę w wysokości 0,15 pkt proc., co czyni je także interesującą opcją. Inwestorzy mogą spodziewać się regularnej aktualizacji oprocentowania co miesiąc.
Oczekiwania Polaków wobec inflacji oraz stóp procentowych NBP widać w sprzedaży papierów TOS i COI. TOS, z obecnym oprocentowaniem na poziomie 5,95%, są coraz bardziej atrakcyjne, zwłaszcza w obliczu spadającej inflacji i spekulacji na temat obniżek stóp procentowych. Warto zaznaczyć, że jeszcze rok temu popularność obligacji COI rosła w obliczu wysokiej inflacji, ale teraz ich sprzedaż spadła na rzecz bardziej stabilnych TOS. To ciekawa zmiana, która odzwierciedla aktualną sytuację gospodarczą.
W grudniu 2024 roku, trzyletnie obligacje TOS cieszyły się największym zainteresowaniem, osiągając wartość sprzedaży na poziomie 1,9 miliarda złotych, co stanowiło 30% całkowitej sprzedaży Ministerstwa Finansów. Na czteroletnie COI wydano 861 mln zł (14% udziału w sprzedaży), a dalej plasowały się 10-letnie obligacje EDO (10%), dwuletnie DOR (6%) oraz 3-miesięczne OTS (3%). Warto wspomnieć o obligacjach rodzinnych ROS i ROD, które przyciągnęły niemal 72 mln zł od beneficjentów programu Rodzina 800+.
W związku z dynamicznie zmieniającą się sytuacją gospodarczą oraz polityką monetarną, inwestycje w obligacje skarbowe stają się coraz bardziej popularne wśród Polaków. To oznacza, że wielu obywateli liczy na zabezpieczenie swoich oszczędności w trudnych czasach. Jaka przyszłość czeka rynek obligacji? To pytanie, które z pewnością będzie rozgrzewało dyskusje wśród ekonomistów i inwestorów w nadchodzących miesiącach.