Zdrowie

Polacy szturmują granicę z Niemcami, aby zdobyć lek na COVID-19

2024-08-22

Autor: Michał

Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia, na dzień 20 sierpnia zarejestrowano 1 101 nowych przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, ostrzega, że rzeczywista liczba zakażeń może być o wiele wyższa, ponieważ połowa przeprowadzanych testów daje wynik pozytywny. Wzrasta liczba pacjentów z ciężkimi przypadkami COVID-19, którzy wymagają hospitalizacji, co budzi poważne obawy.

Dr Cholewińska-Szymańska zwraca uwagę na dramatyczną sytuację pacjentów, którzy nie mają dostępu do podstawowego leku – Paxlovidu, skutecznego w hamowaniu wirusa. Lek ten, kosztujący od 5 199 do 6 799 zł, nie jest refundowany, co sprawia, że jest niedostępny dla wielu chorych.

Brak refundacji tego leku to problem, który lekarze i eksperci zgłaszają od miesięcy. Dr Grzesiowski stwierdza, że sytuacja ta poważnie utrudnia zarządzanie epidemią.

Lekarze wzywają do działania

„Polacy zmuszeni są podróżować do Niemiec, aby kupić Paxlovid” - mówi dr Jacek Smykał, kierownik kliniki chorób zakaźnych w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze, apelując do Ministerstwa Zdrowia o zapewnienie dostępu do tego leku. „Pacjenci naprawdę jeżdżą po niego do Niemiec. To musi ulec zmianie przed nadchodzącą falą zakażeń jesienią” - dodaje.

Możliwość powrotu maseczek

Wzrost przypadków COVID-19 oraz brak refundacji kluczowych leków stawiają system ochrony zdrowia w trudnej sytuacji. Dr Grzesiowski, wskazując na nowe szczepionki skierowane przeciwko wariantowi JN.1, zaznacza, że mogą być one dostępne dopiero pod koniec jesieni. Podkreśla także, że same szczepionki nie wystarczą do pełnej ochrony – konieczne są dodatkowe środki, takie jak testowanie, izolacja oraz ponowne wprowadzenie maseczek.

Eksperci apelują o pilne działania mające na celu poprawę dostępności leków oraz przyspieszenie dostaw nowych szczepionek. Bez tych kroków, skuteczne zarządzanie pandemią może okazać się ogromnie trudne w nadchodzących miesiącach.