Rozrywka

Polacy zakochani w hicie "Aicha"! Oto co musisz wiedzieć o jego tajemniczym pochodzeniu

2025-06-01

Autor: Magdalena

Nieznana historia hitu, który podbił Polskę

Utwór "Aicha" stał się muzycznym fenomenem, jednak niewielu zdaje sobie sprawę, że jego korzenie sięgają algierskiego artysty Khaleda. Oryginalna wersja powstała w 1996 roku, ale polska wersja zespołu Magma szybko zdołała skraść serca rodaków. Czy Magma wykorzystała tę okazję?

Jak narodziła się grupa Magma?

Zespół Magma zainaugurował swoją działalność w 1996 roku. Spod skrzydeł ekipy De Mono powstała nowa formacja, której liderem został zaledwie 19-letni Marcin Klimczak. Muzycy od razu przystąpili do działania, wydając w krótkim czasie dwa albumy: "Wszystkie chwile" oraz "Motyle kolorowe", ale żaden z nich nie zyskał takiej popularności jak "Aicha".

Międzynarodowy hit, który podbił serca Polaków

Choć "Aicha" ma swoje źródło w utworze Khaleda, to w Polsce zyskała rozgłos dzięki wersji Magmy. Utwór przez lata był nieodłącznym elementem karaoke w całym kraju, a jego popularność nie maleje. To zaskakujące, że Magma nie promowała go na swoich oficjalnych kanałach, a mimo to stał się on hitem.

Kryzys w zespole Magma - co poszło nie tak?

Po wielkim sukcesie przyszedł jednak kryzys. W 2002 roku, podczas prac nad trzecim albumem, pojawiły się konflikty w zespole, które doprowadziły do odejścia Dariusza Krupicza. W rezultacie nagrania zostały wstrzymane, a zespół zawiesił działalność.

Co robił Marcin Klimczak po rozpadzie zespołu?

Po zakończeniu kariery Magmy, Marcin Klimczak brał udział w różnych projektach, od pracy jako barman po prowadzenie agencji aktorskiej. Mimo trudności, próbował wrócić na scenę muzyczną, a jego utwory zyskały nowe życie dzięki składankom.

Reaktywacja zespołu - czy Magma wróci na szczyt?

Po latach muzyk i producent Piotr Kubiaczyk oraz Klimczak zdecydowali się na reaktywację grupy. Choć nowa płyta nigdy nie została wydana, w 2016 roku fani mogli cieszyć się teledyskiem do singla "Szukamy szczęścia". Magma znów zyskała rozgłos, a publiczność z niecierpliwością czeka na to, co przyniesie przyszłość.

Czas na nowe hity?

"Zabrakło nam czasu na stworzenie kolejnych utworów, ale chcemy powrócić na scenę, grając zarówno nowe, jak i stare przeboje," mówi Klimczak. Czy znów usłyszymy ich na muzycznych listach przebojów?