Polak i tajemnicze morderstwo w Niemczech. Dwa ciała w jeziorze Rodder Maar
2024-10-25
Autor: Piotr
Prokuratura w Koblencji prowadzi śledztwo w sprawie makabrycznego odkrycia w jeziorze Rodder Maar, gdzie znaleziono dwa spalone ciała. Mimo tego, że ciała były mocno zniszczone, szybko ustalono ich tożsamość. Ofiary to 61-letni i 28-letni mężczyźni, obaj Niemcy, którzy wcześniej uznawani byli za zaginionych.
Śledczy ujawnili, że jezioro Rodder Maar było jedynie miejscem ukrycia zwłok. Sprawcy mieli przywieźć ciała w drewnianej skrzyni, a następnie podpalić je nad brzegiem jeziora przed ich wrzuceniem do wody. Prokurator Mario Mannweiler ujawnia, że sekcja zwłok wykazała brutalne ślady śmierci: rozbite czaszki i znamiona uduszenia.
W toku śledztwa szybko ustalono, że głównymi podejrzanymi są 51-letnia Niemka i 40-letni Polak, który ostatnio mieszkał w Niemczech. Gdy ciała zostały odkryte, para zniknęła. Okazało się, że 40-latek poruszał się samochodem jednego z zamordowanych, co umożliwiło jego namierzenie. W minioną środę został aresztowany w Neuwied dzięki współpracy z antyterrorystami, a nieco później zatrzymano również jego towarzyszkę.
Policja sądzi, że ofiary znały podejrzanych, a morderstwo mogło mieć miejsce w mieszkaniu kobiety. Motywy tej okrutnej zbrodni pozostają na razie nieznane. Prokuratura nie ujawnia, czy oskarżeni przyznają się do winy lub zwracają się o jakiekolwiek wyjaśnienia.
Ta sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, a złożoność okoliczności morderstwa wprawiła w osłupienie nie tylko mieszkańców, ale i kryminologów. Czy w tle kryje się mafia, osobiste porachunki, czy może niewiarygodny zbieg okoliczności? Tego dowiemy się wkrótce, gdy śledztwo wejdzie w nową fazę. W międzyczasie na policję spływają informacje od zaniepokojonych obywateli, którzy mogą posiadać cenne dowody w tej przerażającej sprawie.