Polki Zdemolowały Ukrainki Przed Euro! Rezultat Zaskakuje!
2025-06-27
Autor: Marek
Totalna dominacja Polek!
Kibice piłki nożnej z zapartym tchem czekają na lipiec, bo to właśnie wtedy rozpoczną się emocje związane z Euro 2025. Polki staną przed potężnym wyzwaniem, bo ich grupowe rywalki to prawdziwi giganci: Niemcy, Szwecja i Dania. Jednak nasze reprezentantki pokazują, że są w doskonałej formie, po awansie do Dywizji A Ligi Narodów z imponującym bilansem – bez ani jednej porażki w meczach z Rumunią, Bułgarią oraz Irlandią Północną. Ostatnie zgrupowanie przyniosło kosmiczne wyniki: 7 goli strzelonych i ani jednego straconego. Zwycięstwa 4:0 z Irlandią Płn i 3:0 z Rumunią dały im mnóstwo pewności siebie. Kolejny test? Mecz towarzyski z Ukrainą!
Ukraina jako rywal? Mimo rezerwowego składu niewątpliwe wyzwanie!
Ukrainki wystąpiły w dość osłabionym składzie, ponieważ mecz ten nie jest rozgrywany w oficjalnym terminie FIFA. Jednak warto dodać, że drużyna ta także miała swoje chwile chwały, awansując w Ligi Narodów z Dywizji B, pokonując takie zespoły jak Chorwacja czy Czechy. Dlatego nawet w mocno przetasowanym składzie, mecz zapowiadał się jako wartościowe przetarcie przed nadchodzącym Euro.
Początek meczu z dominacją Polek!
Od samego początku Polki przeważały, kontrolując piłkę, jednak brakowało im precyzji w kluczowych momentach. Przełomowa chwila nadeszła w 18. minucie, gdy Ewelina Kamczyk dostrzegła Klaudię Jedlińską i posłała jej idealne prostopadłe podanie. Nasza skrzydłowa znalazła się w sytuacji sam na sam i strzeliła gola, posyłając piłkę między nogami bramkarki.
Ukraińska chaos na boisku!
Niestety emocje nieco opadły w ostatnim kwadransie pierwszej połowy, gdzie brakowało zaangażowania. Mimo prób rywalek, Polki utrzymały skromne, ale prowadzenie 1:0 do przerwy.
Druga połowa? Wciąż kontrola Polaków!
Drugą część spotkania charakteryzował względny spokój w szeregach Polek. Kluczowym momentem była 64. minuta, gdy Paulina Tomasiak wykorzystała kiks rywalek, uderzając ze skraju pola karnego. Po rykoszecie podwyższyła prowadzenie na 2:0.
Finałowe szaleństwo w doliczonym czasie!
Mimo że emocje powoli opadały, w doliczonym czasie gry Polki zupełnie zaszalały! Kayla Adamek zdobyła bramkę na 3:0, a tuż potem Milena Kokosz ustaliła wynik na 4:0. Test przed Euro 2025 ukończony z sukcesem: dwa gole, pełna kontrola i, co najważniejsze, brak kontuzji! Nasza reprezentacja zainauguruje Euro 4 lipca meczem z Niemkami w Sankt-Gallen. Czy Polki podtrzymają swoją świetną formę?