Nauka

Polską Chemię Niszczy Zalew Rosyjskich i Chińskich Produktów! Przemysł na Krawędzi!

2024-07-23

Autor: Piotr

Podczas spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Przemysłu Chemicznego, prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego dr inż. Tomasz Zieliński ostrzegł, że polski przemysł chemiczny jest na skraju upadku z powodu napływu tanich nawozów z Białorusi, Rosji i Chin. Problem nie jest nowy, ale obecna sytuacja wymaga pilnych działań.

Rosyjskie nawozy: Ukryte zagrożenie

Rosja, nie mogąc sprzedawać gazu z uwagi na sankcje, zwiększyła produkcję nawozów, które nie są objęte sankcjami ze względów bezpieczeństwa żywnościowego. Jak podkreślił Zieliński, ten krok przyczynił się do pogorszenia sytuacji na rynku nawozów, które trafiają do Polski zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio przez inne kraje. To uderza w takie giganty jak Grupa Azoty, zmuszając je do wprowadzania planów naprawczych i stawiając na krawędzi bankructwa.

Walka z chińską konkurencją

Zieliński zauważył, że chińscy producenci także zasypują rynek tańszymi produktami, co powoduje, że polscy przedsiębiorcy mają coraz większe problemy z konkurencyjnością cenową. Proponuje on wprowadzenie zaktualizowanego prawa antydumpingowego oraz norm dotyczących śladu węglowego, by ograniczyć wpływ tańszych chińskich produktów.

Energia jako kluczowy problem

Koszt energii elektrycznej, który w Polsce należy do najwyższych w Europie, jest jednym z głównych powodów, dla których przemysł chemiczny traci na konkurencyjności. Zieliński mimo to podkreśla, że polski sektor chemiczny to kluczowa gałąź przemysłu, generująca ponad 440 mld zł w produkcji sprzedanej i zatrudniająca około 340 tys. osób.

Plan naprawczy: Co dalej?

Polska Izba Przemysłu Chemicznego przekonuje, że aby ratować konkurencyjność branży, potrzebne są natychmiastowe działania. Manifest Izby zawiera sześć filarów koniecznych do poprawy sytuacji: ochrona rynku, transformacja energetyczna, zrównoważona chemia, gospodarka cyrkularna, sprzyjające regulacje oraz szeroko rozumiana przyszłość polskiej chemii.

Polska prezydencja w UE jako szansa?

Branża chce, aby te postulaty stały się kluczową częścią działań polskich eurodeputowanych w Brukseli, szczególnie w kontekście nadchodzącej polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, która zaczyna się 1 stycznia 2025 roku.

To, czy rząd i przedstawiciele Polski w UE podejmą odpowiednie działania, może zadecydować o przyszłości polskiego przemysłu chemicznego. Czy polska chemia przetrwa te trudne czasy? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych latach!