Kraj

Polska firma stawia czoła dezinformacji po ataku Rosji! Czy to wojna informacyjna?

2025-07-25

Autor: Marek

Atak Rosji na Barlinek: Czy to wojna dezinformacyjna?

W obliczu niewiarygodnych zarzutów, które zaczęły krążyć w sieci, polski producent Barlinek stanął w obronie swojego dobrego imienia. W oświadczeniu wydanym 24 lipca firma wskazała, że padła ofiarą "elementu wojny informacyjnej", w związku z atakiem Rosji na ich zakład produkcyjny.

Absurdalne oskarżenia wobec Barlinka

W sieci pojawiły się oskarżenia, że Barlinek wcale nie jest polską firmą oraz że jego zakład to nieobiekt cywilny. Niektórzy twierdzili wręcz, że producent z Warszawy produkuje amunicję dla wojska. Inni sugerowali, iż firma rzekomo należy do ukraińskiego oligarchy, a w Polsce jest jedynie zarejestrowana.

Walka z nieprawdziwymi informacjami

Barlinek kategorycznie zaprzecza tym twierdzeniom, podkreślając, że jest w pełni polskim przedsiębiorstwem, zarządzanym przez Michała Sołowowa od 1999 roku. Dodatkowo firma zapewnia, że regularnie płaci podatki w Polsce i nigdy nie miała nic wspólnego z przemysłem obronnym.

Reakcja Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych jasno wyraziło swoje stanowisko w sprawie ataku na polską firmę, podkreślając, że to element większego, cynicznego planu dezinformacyjnego. Barlinek ostrzega, że celami tej propagandy jest odwrócenie uwagi od skutków wojny oraz zniszczenie kolejnych polskich zakładów.

Czy historia się powtarza?

Na socjalnych mediach pojawiły się również komentarze nawiązujące do wcześniejszych incydentów, w tym do rzekomej "ukraińskiej prowokacji" przed katastrofą w Przewodowie. Barlinek wskazuje, że takie twierdzenia są dowodem na groźbę dezinformacji, która może wpłynąć na postrzeganie sytuacji w Polsce.

W obliczu tak poważnych oskarżeń, Barlinek apeluje o rozwagę i zastanowienie się nad źródłem informacji, które mogą wprowadzać w błąd społeczeństwo.