Polska wstrzymuje deportację 57 Ukraińców! Oto co się wydarzyło
2025-08-13
Autor: Katarzyna
Czy deportacja 57 Ukraińców to tylko wierzchołek góry lodowej?
Ambasada Ukrainy potwierdziła alarmujące wieści: Polska planuje deportację 57 obywateli Ukrainy w związku z wydarzeniami, do których doszło na koncercie na Stadionie Narodowym w Warszawie 9 sierpnia. Cała sprawa wydaje się być bardziej skomplikowana, niż się początkowo wydawało.
Oficjalna prośba o wyjaśnienia od Ukrainy
W obliczu poważnych oskarżeń, strona ukraińska wystąpiła o szczegółowe wyjaśnienia do polskich władz. Jak wynika z komunikatów, zatrzymania dotyczą obywateli urodzonych w latach 1995, 2002 oraz 2005. Oskarżenia obejmują rzekome akty agresji, starcia z ochroną oraz manifestowanie symboliki zakazanej w Polsce.
Bunt na Stadionie — Flagi historycznych kontrowersji
Podczas koncertu, w którym wystąpił białoruski raper Maks Korż, widzowie wywiesili flagi OUN-UPA. To kontrowersyjna symbolika przypominająca o tragicznym okresie w historii Polski i Ukrainy. Publiczność, w dużej mierze młodzi Ukraińcy, zdemolowała bariery wchodząc na płytę stadionu, co doprowadziło do zamieszek z ochroną. Policja zatrzymała ponad 100 osób!
Reakcja premiera Donalda Tuska
Premier Donald Tusk podkreślił, że w stosunku do 63 osób zaangażowanych w incydent wszczęto procedury administracyjne nakazujące opuszczenie Polski. Wśród nich znalazły się 57 osoby z Ukrainy oraz 6 z Białorusi. Tusk zaznaczył, że cudzoziemcy mają opuścić kraj dobrowolnie, w przeciwnym razie będą zmuszeni do tego przez władze.
Ambasador Ukrainy wyraża oburzenie
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, wyraził swoje zaskoczenie obecnością Ukraińców na koncercie, zwracając uwagę, że odbywał się on w języku rosyjskim - języku, którym posługują się obecnie ci, którzy prowadzą wojnę przeciwko Ukrainie. Podkreślił, że każdy, kto złamał prawo, musi ponieść konsekwencje. Wskazał także, że przestrzeganie polskich przepisów jest kluczowe dla wszystkich cudzoziemców w Polsce.