Kraj

Polski statek "Jawor" uzyskał zgodę na wejście do portu w Brazylii. Co dalej?

2024-10-11

Autor: Magdalena

Polski masowiec "Jawor", który był ostatnio w centrum kontrowersji po tym, jak jego załoga stała się celem przesłuchań związanych z ujawnieniem pół tony kokainy na pokładzie, otrzymał zgodę na wejście do portu w Sao Luis. To wydarzenie następuje po incydencie, który wstrząsnął społeczeństwem oraz wywołał zainteresowanie mediów.

Statek należący do Polskiej Żeglugi Morskiej przypłynął do brazylijskiego portu Itaqui w minionym tygodniu, gdzie miał załadunek zboża. Gdy "Jawor" czekał na zezwolenie do wejścia, jeden z marynarzy zauważył naruszoną plombę w tzw. void space, miejscu pomiędzy nadbudówką a ładowniami. Po zgłoszeniu tego incydentu kapitan za pośrednictwem agenta powiadomił władze, które szybko podjęły działania. W wyniku śledztwa znaleziono w środku zafoliowane paczki, które okazały się zawierać kokainę.

To przestępstwo niewątpliwie rzuca cień na międzynarodowe operacje morskie, a eksperci w obrębie prawa morskiego oraz służb antynarkotykowych zaczynają analizować, jak takie sytuacje mogą być unikane w przyszłości.

W tej chwili masowiec "Jawor" został dozwolony do załadunku soi w porcie Sao Luis, co jest przewidziane na najbliższe dni. Chociaż brazylijska policja dalej prowadzi przesłuchania załogi, statek nie został jeszcze aresztowany. To może oznaczać, że załadunek wkrótce zakończy się i "Jawor" wyruszy w rejs do Hiszpanii. Dziennikarze zastanawiają się również, czy po załadunku możliwa będzie wymiana załogi, co może zasugerować, że statek nie wróci do Polski w obecnym składzie.

Bez wątpienia, sytuacja ta zwraca uwagę na rosnące problematyki związane z przemytem narkotyków przez morza i ocean, oraz konfrontuje Polską Żeglugę Morską z trudnymi do przewidzenia wyzwaniami w przyszłości.