Polskie służby specjalne w ogniu krytyki
2024-08-08
Autor: Piotr
Polskie służby specjalne w ogniu krytyki! Tomasz Siemoniak po audycie: "30 wniosków do prokuratury!"
Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) oraz koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak, w rozmowie z Wirtualną Polską ujawnił, że zakończono kompleksowy audyt w polskich służbach specjalnych. Podkreślił, że wyniki audytu mają charakter tajny, ale już dwukrotnie zostały przedstawione na kolegium służb specjalnych i będą również omawiane na sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.
30 wniosków do prokuratury!
"Mamy kilkanaście wniosków do prokuratury, a kilkanaście kolejnych jest w przygotowaniu. Jeśli nieprawidłowość zahacza o podejrzenie przestępstwa, musi być skierowana do prokuratury. Łącznie będziemy mieć blisko 30 takich zawiadomień" - wyjaśnia Siemoniak.
Nielegalna inwigilacja i inne poważne nadużycia
Siemoniak zwrócił uwagę na poważne nieprawidłowości w działaniu szefów służb oraz ich współpracy. Audyt, jak podkreślił, był bardzo szczegółowy i dotyczył zarówno działań operacyjnych, zastosowania kontroli operacyjnej, jak i nielegalnej inwigilacji, m.in. za pomocą systemu Pegasus. W szczególności analizowano ostatnie osiem lat działań służb specjalnych.
Jako jeden z przykładów podano zakup mieszkania z funduszu operacyjnego dla byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) – sprawa, którą już zajmuje się prokuratura.
Czy zawiadomienia dotyczą Kamińskiego i Wąsika?
Zapytany o to, czy wnioski do prokuratury dotyczą bezpośrednio Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, Siemoniak odpowiedział, że dotyczą one szefów służb, ale nie tych, którzy nimi koordynowali. Przypomniał katastrofalne wyniki raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczące koordynacji działań służb specjalnych, który wskazywał na liczne zaniedbania m.in. w kwestii dokumentacji i organizacji posiedzeń.
Wielu wspaniałych funkcjonariuszy, ale zarządzanie pełne nieprawidłowości
"W polskich służbach mamy wielu świetnych funkcjonariuszy i żołnierzy, ale problem leży na górze; szefowie działali źle. Dotyczy to nieprawidłowości w polityce mieszkaniowej, kadrowej oraz braku zaangażowania czy konfliktów między szefami służb. To była codzienność ostatnich ośmiu lat" - podkreślił Siemoniak.
Czy polskie służby specjalne stoją w obliczu wielkiego skandalu? Czy rząd weźmie odpowiedzialność za te szokujące nieprawidłowości? Przyszłe miesiące mogą przynieść odpowiedzi na te pytania i dalsze rewelacje.