Poruszająca spowiedź legendy sceny muzycznej. "Wiem, że moje dni są policzone"
2024-07-29
Autor: Jan
Rod Stewart, posiadacz niezwykłej barwy głosu, która przez niemal 60 lat kariery przyniosła nam ponadczasowe przeboje takie jak "Sailing", "Da Ya Think I'm Sexy" czy "Baby Jane", podzielił się wzruszającą refleksją na temat swojego życia.
Niedawno, w ramach trasy koncertowej "One Last Time", wystąpił w Polsce. Jak sugeruje nazwa trasy, miał to być jego ostatni występ z niektórymi z jego najsłynniejszych piosenek. Stewart zdecydował się bowiem na zmianę gatunkową, w której zamiast popowych hitów, śpiewa swingowe przeboje big-bandów. To jednak nie wszystko.
Podczas wywiadu dla "The Sun", który ukazał się 26 lipca 2024 r., wokalista przyznał, że będąc w zaawansowanym wieku, zdaje sobie sprawę z nieuchronności śmierci. "Wiem, że moje dni są policzone, ale nie boję się" — stwierdził z nadzieją w głosie.
Co jednak najbardziej zaskakujące, Stewart planuje cieszyć się życiem jeszcze wiele lat. "Zamierzam cieszyć się sobą przez te ostatnie kilka lat tak bardzo, jak tylko mogę. Mówię kilka — prawdopodobnie kolejne 15. Spokojnie mógłbym to zrobić" — dodał z uśmiechem.
Artysta, który kiedyś znany był z hulaszczego trybu życia, pełnego alkoholu i kokainy, dziś jest zupełnie odmienionym człowiekiem. "Nie mogę już nie spać całą noc, upijać się i szaleć i nadal mieć taki sam głos" — wspomina. Teraz z ogromnym zaangażowaniem dba o swój głos, chroniąc go przed i po każdym występie.
Rod Stewart planuje w najbliższym czasie wydać nowy album ze swingowymi przebojami, a także niespodziankę dla swoich fanów — autobiografię, która rzuci nowe światło na jego życie i karierę. Dodatkowo, artysta planuje zaangażować się w działalność charytatywną, koncentrując swoje wysiłki na pomocy dzieciom z trudnych środowisk.
Niezależnie od tego, ile czasu mu pozostało, Rod Stewart z pewnością zamierza spędzić go w pełni korzystając z życia i dostarczając swoich talentów światu.