Świat

Potężny pożar w Rosji. Stan wyjątkowy, setki rannych - Działania ratunkowe w pełnym toku!

2024-08-19

Autor: Andrzej

W poniedziałek, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła alarmującą statystykę - od lutego 2022 roku, na skutek rosyjskiej inwazji na Ukrainę, doszło do aż 1940 ataków na ukraińskie obiekty medyczne, co czyni to wydarzenie jednym z najtragiczniejszych w historii pomocy humanitarnej.

Liczby te są wstrząsające: 86% wszystkich ataków wymierzone było w konkretne placówki medyczne, większość z nich zaś z użyciem ciężkiej broni. Co więcej, od grudnia 2023 nasiliła się intensywność tych ataków, które odbywają się niemal codziennie, trafiając również w osoby udzielające pomocy.

W komunikacie WHO zwrócono uwagę na to, że cywile mieszkający w pobliżu linii frontu mają ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej z powodu wzrastającego ryzyka chorób oraz strat w ludności. Alarmująca jest statystyka - średnio aż 200 ambulansów ulega uszkodzeniom rocznie w wyniku bombardowań.

"Obecnie jesteśmy świadkami wzrostu liczby ataków na infrastrukturę cywilną, co prowadzi do utraty życia zarówno personelu medycznego, jak i pacjentów. W 2024 roku odnotowaliśmy niebezpieczne ataki typu double-tap, co wskazuje na rosnącą brutalność sytuacji" - powiedział dr Jarno Habicht, przedstawiciel WHO na Ukrainie.

WHO zwróciło uwagę, że liczba ofiar wśród pracowników służby zdrowia i pacjentów wzrosła alarmująco. W ubiegłym roku odnotowano 24 zgony, a do sierpnia 2024 roku liczba ta wzrosła już do 34. Do tego, w bieżącym roku liczba rannych przekroczyła 229 osób, co wyraźnie przewyższa dane z lat ubiegłych.

42% ataków od 2022 roku miało bezpośredni wpływ na usługi podstawowej opieki zdrowotnej, a w 2024 roku najwięcej incydentów dotyczyło opieki specjalistycznej, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację na miejscu.

W obliczu tragicznych wydarzeń, WHO dostarczyło do Ukrainy około 3750 ton pomocy humanitarnej, w tym karetki, lekarstwa oraz generatory prądu. Niemcy zadeklarowały kontynuację wsparcia dla Ukrainy, zapewniając, że pomoc będzie trwała "dopóki będzie to konieczne".

Obecnie Niemcy planują przekazać Ukrainie cztery systemy obrony przeciwlotniczej IRIS, 10 czołgów Gepard oraz inne niezbędne wyposażenie wojskowe. Przeznaczono także dodatkowe środki na pomoc, co wzmacnia nadzieję na poprawę sytuacji w regionie. Polityka wsparcia Ukrainy pozostaje priorytetem dla niemieckiego rządu, który odnosi się z niepokojem do ewentualnego zmniejszenia środków budżetowych.

W kontekście konfliktu, niepokojące są też doniesienia o uzależnieniu europejskich krajów od rosyjskiego uranu, co podkreśla złożoność sytuacji politycznej i energetycznej w regionie. Zdaniem ekspertów, sankcje wobec rosyjskiego sektora jądrowego są wciąż niewystarczające, a sytuacja finansowa Rosji pozwala jej utrzymywać wpływy na rynkach energetycznych.

Niezależnie od rozwijającej się sytuacji, a także rosnącej liczby ofiar, nie ma oznak, by konflikt miał się w najbliższym czasie zakończyć. Alarmujące sygnały płyną nie tylko z obszaru Ukrainy, ale również z krajów europejskich, które wciąż muszą podjąć trudne decyzje dotyczące bezpieczeństwa i przyszłości w obliczu agresywnej polityki Rosji.