Prawo do "odłączenia się" od pracy w Australii: Co oznacza dla pracowników?
2024-08-22
Autor: Tomasz
Od najbliższego poniedziałku, australijscy pracownicy zyskają nowe prawo do "odłączenia się" od pracy, które ma na celu ochronę ich zdrowia psychicznego i równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Nowe przepisy, uchwalone w lutym 2023 roku, dają pracownikom możliwość odmowy monitorowania służbowych wiadomości oraz ignorowania sygnałów od pracodawców poza ustalonymi godzinami pracy.
W innych krajach takich jak Francja, Niemcy czy Włochy, podobne regulacje mają na celu walkę z narastającym stresem i wypaleniem zawodowym spowodowanym stałym dostępem do technologii. W tych państwach pracownicy mają prawo do wyłączania swoich urządzeń mobilnych, co ma chronić ich prywatność oraz zdrowie.
Przyczyny wprowadzenia tego prawa są jasno określone: rozwój technologii cyfrowych sprawił, że granice między pracą a życiem osobistym stały się coraz bardziej rozmyte. Badania pokazują, że średnio australijscy pracownicy spędzali aż 5,4 godziny tygodniowo na dodatkowej, nieodpłatnej pracy, co przekładało się na około 281 godzin rocznie. Tę dodatkową pracę oszacowano na wartość ponad 11 tysięcy dolarów rocznie, co wzbudzało uzasadnione obawy o wypalenie zawodowe oraz przepracowanie.
Nowe przepisy nie zabraniają przełożonym kontaktowania się z pracownikami po godzinach, ale zapewniają, że każdy pracownik ma prawo do odmowy. Jeśli pracownik nie odbierze telefonu lub nie odpowie na maila po godzinach, nie może być z tego powodu karany ani traktowany inaczej, na przykład poprzez zmiany w grafiku.
Warto jednak zauważyć, że są sytuacje, w których odmowa skontaktowania się z pracodawcą może być oceniana jako nieuzasadniona. Na przykład, kierownicy i menedżerowie mogą być oczekiwania na odpowiedzi po godzinach pracy, podczas gdy pracownicy niższego szczebla mogą nie być zobowiązani do takiej reakcji.
Wprowadzenie tego prawa w Australii budzi mieszane reakcje społeczne. Część pracowników cieszy się, że ich prawa są chronione, natomiast inni obawiają się, że takie regulacje mogą wpłynąć na produktywność i konkurencyjność gospodarczą kraju w dobie globalizacji. Australii, jako jednym z pionierów w tym zakresie, można tylko kibicować, by nowe przepisy przyczyniły się do zdrowszego i bardziej zrównoważonego środowiska pracy.