"Premier domaga się natychmiastowych wyjaśnień". Kontrowersje po wypowiedziach szefowej CBA
2025-02-19
Autor: Andrzej
Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak, szefowa Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), w trakcie przesłuchania przed komisją sejmową powoływała się na tajemnicę operacyjną oraz śledztwa prowadzone przez prokuraturę. Marcin Bosacki, wiceprzewodniczący komisji z Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że Kwiatkowska-Gurdak zbyt swobodnie interpretuje przepisy dotyczące ujawniania informacji, co wywołało falę krytyki wśród polityków opozycji.
Donald Tusk wzywa do natychmiastowego raportu, a ministrowie reagują
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniosł się do sytuacji w programie na antenie RMF FM, zaznaczając, że ze względu na obowiązki nie był w stanie osobiście śledzić przebiegu posiedzenia komisji dotyczącej Pegasusa.
— Premier oczekuje pilnych wyjaśnień, ponieważ rozmawiałem z nim na ten temat jeszcze wieczorem — wyjawił Kosiniak-Kamysz.
Kiedy padło pytanie, czy Kwiatkowska-Gurdak powinna stracić swoje stanowisko, wicepremier odpowiedział, że decyzja należy do koordynatora służb specjalnych oraz premiera.
Jak podaje portal tvn24.pl, wicepremier Tomasz Siemoniak ujawnił, że Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak „została przyjęta z niepokojem”. Siemoniak ma zamiar pilnie przedstawić premierowi Donaldowi Tuskowi raport dotyczący rocznego okresu kierowania CBA przez Kwiatkowską-Gurdak. „Wszystkie decyzje zapadną w czwartek” — dodał.
Kwiatkowska-Gurdak a inwigilacja Krzysztofa Brejzy
Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak objęła stanowisko szefowej CBA 6 marca 2024 roku, a wcześniej pracowała w bydgoskiej delegaturze biura. Tam prowadziła dochodzenie w sprawie defraudacji około 300 tysięcy złotych z Urzędu Miasta w Inowrocławiu, które miało wiązać się z inwigilacją polityka Koalicji Obywatelskiej, Krzysztofa Brejzy, przy użyciu systemu Pegasus.
Telewizja TVN24 doniosła, że Kwiatkowska-Gurdak potwierdziła w prokuraturze użycie tego szpiegowskiego oprogramowania w odniesieniu do eurodeputowanego PO.
Podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa, Kwiatkowska-Gurdak zaprzeczyła wszelkim zarzutom, stwierdzając, że nie miała nic wspólnego z żadnymi działaniami operacyjnymi wobec Brejzy i jego rodziny. Cała sytuacja budzi ogromne kontrowersje i wymaga jak najszybszych wyjaśnień, aby nie podważać zaufania do instytucji państwowych.