Świat

Prezydent Panamy nieugięty: "To jest przesadzone!"

2025-01-30

Autor: Jan

Podczas cotygodniowej konferencji prasowej prezydent Panamy, José Raul Mulino, stanowczo zadeklarował, że nie zamierza prowadzić żadnych negocjacji na temat statusu Kanału Panamskiego. "To jest przesadzone. Kanał należy do Panamy", zaznaczył, odrzucając wszelkie sugestie dotyczące możliwości zmiany jego statusu.

Mulino odniósł się również do kontrowersyjnych komentarzy prezydenta USA, Donalda Trumpa, który zasugerował, że w kanale mogą znajdować się chińscy żołnierze. Prezydent zaznaczył, że nie ma żadnych podstaw do takich twierdzeń, a także że nie otrzymał informacji od ambasady USA ani od sekretarza stanu dotyczących obecności zagranicznych wojsk w tym strategicznym miejscu. "Kanał Panamski jest pod pełną kontrolą Panamy, a jego zarządzanie zawsze było w naszych rękach", powiedział Mulino.

Ostatnie napięcia związane z Kanałem Panamskim pojawiły się w związku z nowym sekretarzem stanu USA, Marco Rubio, który planuje złożyć swoją pierwszą zagraniczną wizytę w Panamie, by poruszyć temat ewentualnego przywrócenia kontroli USA nad tym ważnym szlakiem wodnym.

Przypomnijmy, że Donald Trump, zanim objął urząd prezydenta, już zapowiadał, że może dążyć do odzyskania kontroli nad Kanałem, który powstał z inicjatywy amerykańskiej i został oddany pod zarząd Panamy w 1999 roku. Trump podkreślał, że opłaty za przepływ przez kanał są zbyt wysokie oraz podsłuchiwał o podejrzeniu chińskiej ingerencji. Ponadto, w swoich wpisach na platformie Truth Social, Trump sugerował, że traktaty, które umożliwiły Panamie zarządzanie kanałem, mogą dawać USA prawo do jego zwrotu, jeżeli zasady dotyczące tego „wspaniałomyślnego gestu darowizny” nie będą przestrzegane.

Sprawa Kanału Panamskiego stała się kluczowym elementem polityki zagranicznej USA oraz relacji z Azją, co budzi obawy w wielu krajach. Czy możliwe jest, że te napięcia doprowadzą do nowych konfliktów w regionie? To pytanie, które coraz bardziej niepokoi obserwatorów międzynarodowych.