Kraj

Proces Bartłomieja M. zbliża się wielkimi krokami – co kryje się za zarzutami?

2025-02-25

Autor: Michał

25 marca 2025 roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpocznie się proces Bartłomieja M., byłego rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej. Zarzuty dotyczą działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. (PGZ), a oskarżonych jest również pięciu innych byłych urzędników, w tym były poseł PiS Mariusz Antoni K. oraz były członek zarządu PGZ Radosław O.

Śledztwo, prowadzone przez prokuraturę w Tarnobrzegu od grudnia 2017 roku, ujawniło alarmujące nadużycia, w tym fałszowanie dokumentów i nepotyzm przy zawieraniu umów przez PGZ. Akt oskarżenia trafił do sądu w czerwcu 2021 roku.

Prokuratura oskarża Bartłomieja M. i jego wspólniczkę, urzędniczkę MON Agnieszkę M., o zawarcie niekorzystnych umów dotyczących organizacji koncertów oraz fikcyjnych usług szkoleniowych, co doprowadziło do strat w wysokości około 1,2 mln zł. W zamian za korzyści majątkowe Bartłomiej M. miał posługiwać się wpływami w MON, uzyskując w ten sposób ponad 55 tys. zł, a jego wspólnik Mariusz Antoni K. przyjął 35 tys. zł.

Wśród oskarżonych są również byli pracownicy PGZ, Robert S. i Robert K., którzy odpowiadają za podpisanie umów, które skutkowały stratami przekraczającymi 3,3 mln zł. Warto dodać, że Mariusz Antoni K. zasiadał niegdyś w sejmowych komisjach zajmujących się obronnością, co podnosi poważne wątpliwości co do przejrzystości procesów decyzyjnych w sektorze obronnym.

Bartłomiej M. został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne 28 stycznia 2019 roku, a po pięciu miesiącach w areszcie został zwolniony po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję o jego zwolnieniu, mimo protestów prokuratury.

Wszyscy oskarżeni mogą liczyć się z wyrokami do 10 lat pozbawienia wolności, a dla Agnieszki M. i Mariusza Antoniego K. przewidziane jest maksymalnie 8 lat w więzieniu. Cała sprawa budzi kontrowersje, a jej rozwój może wpłynąć na wizerunek byłych urzędników i instytucji rządowych.