Technologia

Programista skazany za sabotaż: jak chęć zemsty może prowadzić do 10 lat za kratkami

2025-03-12

Autor: Tomasz

Amerykański sąd federalny w Cleveland postawił Davisa Lu, byłego pracownika firmy energetycznej Eaton Corporation, przed poważnymi zarzutami sabotażu gospodarczego. Lu został uznany za winnego swoich działań, za które grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Motywacją Lu do działania była chęć zemsty na swoim pracodawcy. W 2018 roku, w wyniku reorganizacji firmy, jego zakres obowiązków został znacznie okrojony, co sprawiło, że przewidywał rychłe zwolnienie. W odwecie wdrożył kod komputerowy zaprojektowany tak, aby powodować awarie i zawieszanie się serwera. Co zaskakujące, kod miał się uruchomić jedynie wówczas, gdy jego konto użytkownika zostało dezaktywowane.

Do incydentu doszło 9 września 2019 roku. Wówczas włączył się mechanizm awaryjny, co skutkowało stratami szacowanymi na setki tysięcy dolarów oraz zakłóceniem usług dla tysięcy klientów na całym świecie. Lu nieoczekiwanie pozostawił ślady, nazywając dodany kod "IsDLEnabledinAD" (z ang. "Czy konto Davisa Lu jest aktywne w Active Directory?").

Dodatkowo, Lu starał się ukryć dowody swojego działania, oddając komputer firmowy z zaszyfrowanymi danymi. Po ich odkryciu ujawniono również jego próbę powstrzymania współpracowników przed naprawą systemu. To przestroga dla innych: zemsta w świecie technologii może prowadzić do katastrofalnych konsekwencji.

Temat sabotażu w miejscu pracy może wzbudzać wiele emocji, zwłaszcza w dobie rosnącej niepewności zawodowej. Warto zastanowić się nad konsekwencjami działań ludzi, którzy pod wpływem stresu i poczucia zagrożenia potrafią zrobić coś, co odbiega od normy. Czy w przyszłości zobaczymy więcej takich przypadków?