Świat

Protesty w Tbilisi: Gruzja walczy o swoją demokrację

2025-10-04

Autor: Ewa

Gruzja w ogniu protestów

Tbilisi stało się areną masowych demonstracji, gdy protestujący rzucili wyzwanie rządowi, próbując wedrzeć się do pałacu prezydenckiego. Gruzińska policja odpowiedziała użyciem gazu łzawiącego, co tylko zaostrzyło sytuację na ulicach stolicy.

Opozycja przeciwko rządowi

Manifestanci, wspierani przez opozycję, głośno domagali się pokojowego przekazania władzy od rządzącej partii Gruzińskie Marzenie. Wybory samorządowe odbywają się w atmosferze napięcia, w której opozycja przewiduje możliwość wykorzystania ich jako katalizatora do zorganizowania antyrządowych protestów.

"Ostatnia szansa dla demokratycznych zmian"

W sobotę dziesiątki tysięcy osób zebrały się na placu Wolności, aby wziąć udział w tzw. "narodowym zgromadzeniu". Michail Saakaszwili, były prezydent, wezwał Gruzinów do działania: "Wolność - teraz albo nigdy!".

W obronie demokracji — opór w Tbilisi

Podczas demonstracji, tłum ruszył w stronę pałacu prezydenckiego, co spowodowało interwencję policji. Władze ostrzegają, że protesty są niezgodne z prawem, a premier Irakli Kobachidze zapowiada surową reakcję na jakiekolwiek zamieszki.

Zbliżające się wybory w cieniu represji

Nadchodzące wybory parlamentarne w 2024 roku będą stały pod znakiem prób wzmocnienia władzy przez rząd, który od dłuższego czasu zmaga się z oskarżeniami o autorytarne tendencje. Proeuropejska opozycja, na czele z Saakaszwilim, ma nadzieję wykorzystać rosnące niezadowolenie społeczne.

Represje i sytuacja polityczna w Gruzji

W ciągu ostatniego roku wiele osób, w tym liderzy opozycji, dziennikarze i aktywiści, padło ofiarą zatrzymań. Gruzińskie Marzenie, rządzące od 2012 roku, przedstawiane jest jako liberalny wybór, lecz w obliczu wydarzeń na Ukrainie oskarżane jest o zbliżanie się do Moskwy i wprowadzanie kontrowersyjnych ustaw.

Gruzja stoi na rozdrożu, a losy demokracji w tym kraju zależą od przyszłych protestów oraz od tego, jak rząd zareaguje na rosnące napięcia społeczne.