Kraj

Przełomowy projekt: Koniec z hodowlą zwierząt futerkowych!

2025-10-15

Autor: Marek

Bezprecedensowa ustawa w polskim Sejmie

Posłanka Małgorzata Tracz z Koalicji Obywatelskiej złożyła w Sejmie projekt, który ma na celu wprowadzenie bezwzględnego zakazu hodowli zwierząt futerkowych, z wyjątkiem królików. Firmy prowadzące fermy będą musiały zakończyć swoją działalność do 31 grudnia 2033 roku. W ubiegłym tygodniu odbyło się pierwsze czytanie projektu w Nadzwyczajnej Komisji ds. Ochrony Zwierząt.

Mocne głosy w Sejmie

Małgorzata Tracz podkreśliła, że ogromna większość Polaków, bo aż 70%, popiera tę inicjatywę. Wskazała, że fermy futrzarskie są niehumanitarne i wiążą się z cierpieniem zwierząt. Projekt przewiduje również odszkodowania dla przedsiębiorców oraz odprawy dla pracowników.

Marek Suski: To ustawa cywilizacyjna!

Poseł Marek Suski z PiS stwierdził, że celem projektu jest zakończenie cierpienia zwierząt. Wyraził nadzieję, że jego partia w komplecie poprze tę ''cywilizacyjną'' ustawę, która ustawia Polskę w czołówce krajów dbających o dobro zwierząt.

Oczekiwania i nadzieje parlamentarnych ugrupowań

Paweł Suski z KO zwrócił uwagę na konieczność wprowadzenia restrykcji. Tłumaczył, że hodowla na futra jest społecznie oraz środowiskowo szkodliwa. Swoje poparcie wyraził także Jarosław Rzepa z PSL-TD, podkreślając społeczne emocje związane z tym tematem.

A co na to Konfederacja?

Konfederacja zdecydowanie sprzeciwia się tej ustawie, argumentując, że Polska jest jednym z liderów w produkcji futer w Europie. Bronisław Foltyn z Konfederacji ocenił, że okres wygaszania działalności w projekcie jest zbyt krótki i wzywa do przedłużenia go przynajmniej do 14 lat.

Szczegóły ustawy – co nas czeka?

Projekt ustawy zakłada, że hodowcy, którzy zakończą działalność, będą mogli ubiegać się o odszkodowania uzależnione od ich rocznych przychodów. Odszkodowania będą się zmniejszać w zależności od terminu zakończenia działalności, przy czym najwcześniej, czyli do 2027 roku, można liczyć na 25% średniego rocznego przychodu.

Ustawa ma potencjał do zrewolucjonizowania polskiej branży futrzarskiej, wpisując Polskę w globalny nurt ochrony zwierząt i podnosząc świadomość ekologiczną.