Przełomowy wyrok w sprawie afery hejterskiej! Sędzia Jakub Iwaniec triumfuje w Sądzie Najwyższym
2025-02-17
Autor: Jan
W poniedziałek zapadł ważny wyrok w sprawie sędziego Jakuba Iwańca, który wygrał swoje postępowanie w Sądzie Najwyższym. Choć decyzja sądu jest nieprawomocna i istnieje możliwość odwołania do Wydziału II Izby Odpowiedzialności Zawodowej, to z pewnością skutkuje to dużym zamieszaniem w atmosferze wokół kontrowersyjnej afery hejterskiej.
Wniosek kieleckiej prokuratury o uchwałę immunitetu sędziowskiego Iwańca wpłynął do Sądu w czerwcu zeszłego roku. Rzeczniczka Prokuratora Generalnego, Anna Adamiak, informowała, że podstawą wniosku jest materiały dowodowe wyłączone ze sprawy związanej z tzw. aferą hejterską.
Znany z przełomowych spraw prokurator specjalny Zbigniew Ziobro nie ma zamiaru ukarać sędziego, co budzi wiele kontrowersji, zwłaszcza że część związku z tym ma sprawa Iwony Cygan. Istnieją konkretne podejrzenia dotyczące pomówienia sędziego Waldemara Żurka, który był celem wielokrotnych ataków w mediach społecznościowych. Na podstawie zabezpieczonych dowodów cyfrowych, w tym analiz informatycznych i językowych, ustalono, że Iwaniec mógł być zaangażowany w działalność niezgodną z prawem.
W uzasadnieniu wyroku sędzia Marek Motuk zakwestionował zebrane dowody, stwierdzając, że są niewystarczające do powiązania Iwańca z kontem "FigoFago" na Twitterze, które również było powiązane z tą sprawą.
Afera hejterska, która wstrząsnęła polskim wymiarem sprawiedliwości, dotyczyła działań sędziów związanych z ówczesnym wiceministrem Łukaszem Piebiakiem. Iwaniec, który był bliskim współpracownikiem Piebiaka w latach 2018-2019, według doniesień Onetu miał być jednym z liderów operacji oczerniających sędziów, którzy sprzeciwiali się rządzącym. Sądząc po ujawnionych faktach, obaj panowie wykorzystywali wrażliwe dane sędziów do szkalowania ich w Internecie poprzez różnorodne kanały, w tym przy współpracy z internetową hejterką Małą Emi, która dzięki Iwańcowi i Piebiakowi miała dostęp do prywatnych informacji na temat krytyków władzy.
Sprawa ta wywołuje wiele emocji i wątpliwości co do niezależności sądów w Polsce. Czy to naprawdę koniec skandalu, czy też burza dopiero się zaczyna? Rozwój sytuacji z pewnością warto śledzić, ponieważ przyszłe decyzje mogą wpłynąć na kształt wymiaru sprawiedliwości w kraju.