Sport

Przygnębiające prognozy, zagrożony konkurs skoków. "Ostrzeżenie kryzysowe"

2025-02-27

Autor: Marek

Po przybyciu do Trondheim stwierdzić można, że śniegu za wiele nie ma. Na ulicach miasta niemal go nie widać, jedynie w Granasen, gdzie odbędą się zawody, stoją stoki pokryte sztucznym śniegiem.

To zwraca uwagę na poważne skutki zmian klimatycznych, które odczuwane są na całym świecie. Zamiast typowych zimowych warunków, Trondheim powitało nas temperaturą sięgającą 7 stopni Celsjusza i mżawką.

W obliczu nadchodzących mistrzostw świata w skokach narciarskich prognozy pogody są alarmujące, przewidując deszcz, silny wiatr oraz niewielką ilość słońca i mrozu. Już po wcześniejszych zapowiedziach wiadomo było, że warunki mogą być problematyczne, jednak najnowsze prognozy ukazują jeszcze gorszy obraz.

Sytuacja ta stwarza wyzwania dla serwismenów oraz zawodników, a Leonidas Tsopouridis, odpowiedzialny meteorolog, przewiduje, że najlepsza pogoda ma wystąpić w czwartek (27 lutego). Wówczas w Trondheim może być słonecznie i cieplej niż zazwyczaj.

Niestety, od piątku w kierunku Trondheim będzie podążał front niżowy, związany z intensywnymi opadami deszczu oraz silnymi podmuchami wiatru. Najgorsze warunki mają wystąpić w niedzielę (2 marca) podczas rywalizacji na normalnej skoczni, gdzie może spaść nawet 40 mm deszczu. Wiatr przewidywany jest w zakresie 5-8 m/s, z porywami do 16 m/s. Przewidywana intensywność opadów spadnie w poniedziałek (3 marca), dniu, w którym nie będą odbywać się żadne zawody.

Kolejny tydzień także nie zapowiada się lepiej - prognozy przewidują ciągłe opady i wietrzną aurę, co skłoniło meteorologów do ogłoszenia "ostrzeżenia kryzysowego" na okres od 28 lutego do 6 marca.

Polska reprezentacja skoczków narciarskich, mimo trudności związanych z warunkami atmosferycznymi, ma swoje nadzieje na sukces w Trondheim. Wśród nich, Dawid Kubacki zapowiada się jako czarny koń zawodów, a przypomnienie o roli Roberta Matei, który w swoim debiucie w mistrzostwach świata zajął piąte miejsce, dodaje otuchy.

Mistrzostwa świata w Trondheim mają być nie tylko istotnym wydarzeniem sportowym, ale również prawdziwym festiwalem folklorystycznym. Ceremonia otwarcia, która już miała miejsce, okazała się ogromnym sukcesem i przyciągnęła tłumy widzów. Burmistrz Trondheim, Kent Ranum, zaskoczył wszystkich, wykonując piosenkę zamiast tradycyjnego przemówienia.

Pierwszy raz w historii mistrzostw, kobiety i mężczyźni będą rywalizować o równe nagrody finansowe, co jest krokiem w kierunku zwiększenia równości w sporcie. Dodatkowo, do rywalizacji włączą się sportowcy z niepełnosprawnościami, co ma być wielkim krokiem naprzód dla integracji w sporcie.

Mistrzostwa zapowiadają się jako ogromne wydarzenie, które przyciągnie uwagę nie tylko sportowych entuzjastów, ale także miłośników kultury i równości. Tak ekscytujący czas z pewnością dostarczy wielu emocji, zarówno na trasach, jak i poza nimi.