Przyszłość cen energii w Polsce: Minister Motyka w obliczu transformacji
2025-10-10
Autor: Anna
Jak Polska planuje zmiany w sektorze energetycznym?
Minister energii, Miłosz Motyka, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat aktualnej sytuacji i przyszłości energetycznej Polski. Wskazał na potrzebę mrożenia cen energii, które wynika z obecnego miksu energetycznego kraju.
"Ceny energii są efektem opierania naszego systemu głównie na drogiej energii z węgla, co wymusza mrożenie" - tłumaczył minister, dodając, że taka sytuacja ma szansę na poprawę w nadchodzących latach.
Rok 2026 - czas na zmiany!
Motyka zaznaczył, że rząd zamierza zakończyć praktykę mrożenia cen już w przyszłym roku. W ocenie skutków nowej ustawy przewidziano, że od 2026 roku nie będzie już potrzeby takich regulacji.
Zmiany na rynku energii mogą umożliwić stabilizacja cen surowców, a minister przewiduje, że ceny energii w 2026 roku będą niższe od obecnych.
Szansa na tańszą energię z odnawialnych źródeł
"Więcej odnawialnych źródeł w systemie daje szansę na tańszą energię" - wskazał minister, podkreślając, że stabilizacja systemu energetycznego jest kluczowa.
Czy mrożenie cen to już przeszłość?
Minister Motyka był pytany o prawdopodobieństwo, że mrożenie cen energii będzie miało miejsce po raz ostatni. Przyznał, że kierunek zmian zdecydowanie wskazuje na zakończenie mrożenia w przyszłości.
Planowane reformy i nowe regulacje
Rząd pracuje nad nową ustawą, która ma przywrócić tzw. obligo na energię elektryczną. To oznaczałoby obowiązek sprzedaży energii po jawnych cenach na Towarowej Giełdzie Energii. Minister wyraził determinację w tej sprawie, wierząc, że przywrócenie obligo poprawi przejrzystość rynku i przyczyni się do obniżenia cen energii.
Problemy związane z ceny ciepła
Obecnie Polacy zmagają się ze wzrostem cen ciepła. Rząd zamierza wprowadzić bon ciepłowniczy, który ma pomóc konsumentom w nadchodzących latach. Jednak minister podkreśla, że to rozwiązanie jest jedynie doraźne i niezbędne są systemowe zmiany w zakresie ciepłownictwa.
Minister Motyka zapewnia, że zespół rządowy pracuje nad konkretami, ale wiele zależy od lokalnych warunków i specyfiki systemu ciepłowniczego w Polsce.