Putin pokazuje swoją siłę. Cały świat zjeżdża do Kazania!
2024-10-21
Autor: Tomasz
Kreml twierdzi, że szczyt grupy BRICS w Kazaniu udowodni, iż izolacja Rosji od reszty świata nie powiodła się.
To wyjątkowe spotkanie to także doskonała okazja dla krajów uczestniczących, by umocnić swoje pozycje na arenie międzynarodowej. Eksperci zwracają uwagę na cele, które mogą przyświecać uczestnikom, w tym Chinom, Indiom, Iranowi czy Turcji.
Warto zaznaczyć, że skład grupy BRICS powiększył się w ostatnim roku. W styczniu do organizacji dołączyły Iran, Egipt, Etiopia, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Arabia Saudyjska, a Turcja, Azerbejdżan i Malezja formalnie złożyły wnioski o przystąpienie.
Jurij Uszakow, doradca Putina w sprawach polityki zagranicznej, stwierdził, że zbliżający się szczyt może być "największym wydarzeniem polityki zagranicznej, które kiedykolwiek miało miejsce w Rosji". Na liście uczestników potwierdzonych już jest 32 państwa, co daje w sumie niemal połowę ludności świata.
Sojusz BRICS powstał z myślą o przeciwdziałaniu dominacji Zachodu w porządku światowym. Oprócz Rosji, do grupy należą Brazil, Indie, Chiny oraz Republika Południowej Afryki, a ich łączna populacja przekracza 2,8 miliarda ludzi. W obliczu zachodnich sankcji, Kreml liczy na to, że rozmowy z głównymi graczami, takimi jak Indie czy Chiny, mogą prowadzić do rozwoju handlu.
Rozmowy w Kazaniu mogą być kluczowe także dla Iranu, który może dążyć do uzyskania nowoczesnej broni od Rosji, w tym zaawansowanych systemów obrony powietrznej. Współpraca z Iranem pozwoliłaby Moskwie umocnić swoje wpływy w regionie oraz zaspokoić potrzeby Teheranu w obliczu rosnących napięć z Izraelem.
Turcja, w obliczu trudnych relacji z Zachodem, widzi w BRICS szansę na zwiększenie swojej międzynarodowej pozycji. Komentarze ekspertów wskazują, że członkostwo w BRICS mogłoby przynieść korzyści zarówno Erdoğanowi, jak i całemu krajowi, w którego interesie leży wzmocnienie pozycji w świecie, w którym zachodnia hegemonię staje się kontrowersyjna.
Zatem Kazan zamieni się w centrum globalnych strategii, a putinowska Rosja będzie miała szansę udowodnić, że wciąż liczy się na arenie międzynarodowej. Czy to wydarzenie zmieni zasady gry na świecie? Świat czeka na odpowiedź!